Forsal logo

Progres w relacjach z Ukrainą. Kijów zniósł zakaz importu jaj wylęgowych i żywego drobiu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 marca 2024, 14:29
jaja, jajka
Ukraina zezwoliła na import jaj lęgowych i żywego drobiu z Polski/ShutterStock
Przestał obowiązywać zakaz eksportu na rynek ukraiński jaj wylęgowych, żywego drobiu oraz nieprzetworzonych produktów i surowców z drobiu - poinformowało w środę Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

W środowym komunikacie resort wskazał, że "Ukraina zniosła restrykcje wprowadzone z powodu wystąpienia w Polsce rzekomego pomoru drobiu".

Jak dodano, decyzja ta została opublikowana w Rozporządzeniu Głównego Państwowego Inspektora Weterynarii Ukrainy z dnia 23.02.2024 r.

O stwierdzeniu wystąpienia choroby rzekomego pomoru drobiu poinformował 11 lipca Główny Lekarz Weterynarii. Ognisko choroby stwierdzono na fermie drobiu w Topilcu w gminie Turośń Kościelna w powiecie białostockim (Podlaskie). To pierwszy w Polsce przypadek od 49 lat.

Dwa dni później Ukraina wprowadziła zakaz importu z Polski jaj wylęgowych, żywego drobiu oraz nieprzetworzonych produktów i surowców pochodzących z drobiu. Na początku sierpnia restrykcje te zostały złagodzone poprzez uznanie przez Ukrainę regionalizacji w odniesieniu do rzekomego pomoru drobiu, co oznaczało, że "zniesiony został zakaz importu jaj wylęgowych, żywego drobiu oraz nieprzetworzonych produktów i surowców z drobiu za wyjątkiem obszarów dotkniętych wirusem rzekomego pomoru drobiu, wyznaczonych przez kompetentny organ Rzeczypospolitej Polskiej".

awy/ pad/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Roma Bojanowicz
oprac. Roma Bojanowicz
Od ponad 3 lat pracuje jako redaktor portalu forsal.pl. Wcześniej związana z biznesAler.pl, polUkr.net oraz Obserwatorem Finansowym. Zajmuje się od niemal dekady kwestiami polityki międzynarodowej oraz rynkiem paliw, energetyką i ekonomią.

 
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChętnym wojsko daje 6000 złotych za miesiąc szkolenia. Armia nie tylko uczy, ale i płaci »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj