Zaprzysięzenie Gustavo Petro, pierwszego lewicowego prezydenta Kolumbii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 sierpnia 2022, 08:28
 Gustavo Petro
<p>Gustavo Petro</p>/PAP/EPA
W obecności stu tysięcy rodaków zgromadzonych w centrum stolicy Kolumbii Bogoty - placu Bolivara, zaprzysiężony został w niedzielę nowy prezydent, 62-letni ekonomista Gustavo Petro, pierwszy w historii 50-milionowego kraju lewicowy polityk, który obejmuje to stanowisko.

Petro ma w swym życiorysie epizod partyzancki, ale program który zapewnił mu wysokie zwycięstwo w wyborach, to przede wszystkim obietnica podjęcia skutecznej walki z głodem i przemocą zbrojną w kraju, w którym – jak podkreślają latynoamerykańskie media w relacjach z uroczystości- często niedojada niemal połowa ludności.

Konkretne obietnice zawarte w programie nowego prezydenta, to m.in. reforma systemu emerytalnego, zakaz podejmowania eksploatacji nowych pól naftowych i przechodzenie na odnawialne źródła energii. Tym projektem ma kierować jako nowy minister skarbu znany kolumbijski ekonomista Jose Antonio Ocampo. Będzie on miał w rządzie prezydenta Petro najtrudniejsze zadanie: przekonać inwestorów do udziału w urzeczywistnianiu tej zmiany kierunku rozwoju kolumbijskiej gospodarki.

Chociaż lewica nie uzyskała w 295-osobowym Kongresie większości, Petro zdołał zawrzeć koalicję z partiami centrowymi i niektórymi tradycyjnymi, m.in. z liberałami.

Zdaniem wielu komentatorów zdaje się to gwarantować mu poparcie dla jego reform i szanse rządzenia krajem mimo planowanego ostrego zwrotu politycznego w Kolumbii, tradycyjnego sojusznika politycznego Stanów Zjednoczonych.

Petro, który objął prezydenturę po konserwatywnym polityku, kontynuatorze niezmiennego kierunku rządów prawicy, Ivanie Duque, postawił sobie za cel definitywne zerwanie z liczącą 60 lat kolumbijską „tradycją” wewnętrznych konfliktów zbrojnych podtrzymywanych zarówno przez skrajne ugrupowania lewicowe, jak i armię oraz organizacje paramilitarne.

W latach 1985-2018 kosztowały one kraj co najmniej 450 000 istnień ludzkich.

W uroczystości zaprzysiężenia nowego prezydenta Kolumbii wzięli udział m. in. król Hiszpanii Filip VI i dziewięciu prezydentów krajów Ameryki Łacińskiej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj