Premier Norwegii wezwała ambasadora USA. Powód? Afera szpiegowska

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 czerwca 2021, 17:34
Oslo
<p>Oslo</p>/ShutterStock
Premier Norwegii Erna Solberg wezwała w czwartek ambasadora USA w Oslo do złożenia wyjaśnień w związku z aferą szpiegowską. Media ujawniły niedawno, że duński wywiad wojskowy umożliwił Amerykanom podsłuchiwanie czołowych polityków europejskich, w tym norweskich.

"Cieszę się, że Amerykanie zapewniają, że od 2014 roku zmienili swoją praktykę, jeśli chodzi o monitorowanie swoich sojuszników, i że będą współpracować z nami i innymi, aby wyjaśnić, co się wydarzyło" - powiedziała norweskiej agencji NTB premier Solberg.

W czwartek szefowa rządu Norwegii odbyła rozmowę z premier Danii Mette Frederiksen. "Powtórzyłam, że uważam, że szpiegowanie sojuszników i przyjaciół jest niedopuszczalne i nieuzasadnione" - powiedziała Solberg.

Do sprawy odniósł się również sekretarz generalny NATO i były premier Norwegii Jens Stoltenberg. "Państwa zaangażowane w tę sprawę są sojusznikami NATO, dlatego musimy +wyłożyć wszystkie karty na stół+, aby dowiedzieć się, co się stało" - podkreślił. Jak dodał, "Dania jest cenionym sojusznikiem i wnosi cenny wkład we współpracę NATO, dlatego jestem przekonany, że tak pozostanie".

W niedzielę duński nadawca radiowo-telewizyjny DR podał, że amerykański wywiad elektroniczny NSA w ramach współpracy ze służbami specjalnymi Danii otrzymał dostęp do duńskich połączeń internetowych. Dzięki temu Amerykanie mogli szpiegować kanclerz Niemiec Angelę Merkel, ówczesnego szefa niemieckiego MSZ, a obecnie prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera, a także ówczesnego lidera niemieckiej opozycji Peera Steinbruecka.

Podsłuchiwano także polityków szwedzkich oraz norweskich. Otrzymano dostęp do ich rozmów telefonicznych oraz wiadomości tekstowych. Według mediów informacje o podsłuchach pojawiły się w tajnym wewnętrznym śledztwie duńskich służb pod kryptonimem "Operacja Dunhammer", obejmującym kontrolę danych przekazywanych amerykańskim służbom w 2012 i 2014 roku. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj