PKB naszego kraju kolejny rok będzie rósł najszybciej w UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 stycznia 2010, 16:19
Polska obok Słowacji będzie w 2010 roku najszybciej rozwijającym się krajem Unii Europejskiej – tak przewiduje Komisja Europejska. Jej zdaniem nasz PKB wzrośnie o 1,8 proc. W całej UE wzrost ma wynieść zaledwie 0,7 proc.

– Polski system bankowy i kredytowy pozostał zasadniczo zdrowy. To przyczynia się do wzrostu konsumpcji. A także rozwoju całego dochodu narodowego. W tym roku przewidujemy, że zwiększy się on o przeszło 2 proc. – mówi Dziennikowi Gazecie Prawnej Mark Allen, szef misji MFW w Polsce. Zdaniem ekonomisty prof. Jana Winieckiego polski wynik będzie jeszcze lepszy i przekroczy 3 proc.

Polska liderem w Europie

>>> Czytaj też: Światowa gospodarka nabrała tempa - nasza na tym skorzysta

O takim wzroście pozostałe kraje Unii, poza Słowacją, będą tylko mogły marzyć. To wciąż skutek czyszczenia rachunków po kryzysie finansowym, który dotknął resztę Europy mocniej niż nas. Hiszpania, Irlandia czy Grecja będą musiały gwałtownie ograniczyć wydatki państwa, aby powstrzymać narastający dług. Dlatego w tych krajach w 2010 r. recesja będzie nadal trwała. Niemiecki dochód narodowy ma się zwiększyć ledwie o 1,2 proc., brytyjski o 0,9 proc., a włoski o 0,7 proc. Dzięki temu nasz kraj będzie nadal odrabiał zapóźnienia w poziomie rozwoju, przekraczając w tym roku symboliczną granicę 60 proc. średniego dochodu na mieszkańca UE.

>>> Czytaj też: To może być nowy złoty wiek polskiej gospodarki

Zdaniem Marka Allena największym zagrożeniem dla polskiej gospodarki pozostaje jednak wysoki deficyt budżetowy. – Oczekujemy od rządu przedstawienia pakietu działań, które pozwolą na uzdrowienie finansów publicznych – mówi szef misji MFW w Polsce.

Rosnący deficyt budżetowy

>>> Czytaj też: Polska jedną z sześciu największych gospodarek w Unii Europejskiej

Prognozy Komisji Europejskiej, tak pozytywne w kwestii wzrostu gospodarczego, potwierdzają obawy co do wysokości deficytu budżetu. W tym roku ma on wzrosnąć z 6,4 do 7,5 proc. PKB, a w 2011 roku osiągnąć nawet 7,6 proc. PKB. To oddala perspektywę przyjęcia przez Polski euro. Oznacza także gwałtowny wzrost długu publicznego. Zdaniem Komisji Europejskiej w tym roku skoczy on z 51,7 do 57 proc. PKB, a w 2011 r. do 61,3 proc.

Więcej: Polska znowu gospodarczym liderem

i02_2010_001_000_004a_001_149392.jpg
Polska wciąż najlepsza w całej Unii Europejskiej
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj