czytaj e-DGP

Forsal.pl - portal finansowy

Financial Times po polsku
statystyki

2010-02-23 12:06 , ostatnia aktualizacja: 2010-02-23 12:50

Linie kredytowe w koncie mają się dobrze

Dwa lata temu, gdy wartość kredytów w kontach wynosiła ok. 10 mld zł, produktowi temu wieszczono rychłą śmierć. Jak na razie te przepowiednie się nie spełniły. Zadłużenie na rachunkach bieżących rośnie i wiele wskazuje na to, że dalej będzie się pięło w górę.

 Linie kredytowe w koncie mają się dobrze

Linie kredytowe w koncie mają się dobrze

Fot. ST

Halina Kochalska

Halina Kochalska

Fot. Forsal.pl

Kredyt w koncie - cz.1

Kredyt w koncie - cz.1

Fot. Inne

Kredyt w koncie - cz.2

Kredyt w koncie - cz.2

Fot. Inne

Zadłużenie osób prywatnych

Zadłużenie osób prywatnych

Fot. Inne

Kredyt w koncie

Kredyt w koncie

Fot. Inne

Zadłużenie osób prywatnych - wykres

Zadłużenie osób prywatnych - wykres

Fot. Inne

  • Podobne

Jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego, na koniec zeszłego roku wynosiło już 11,3 mld zł. Choć było niższe niż zadłużenie na kartach kredytowych czy choćby w kredytach ratalnych, jak na razie nie kurczy się.

Nie dzieje się tak bez powodu. Na tle pożyczek gotówkowych i kart kredytowych, kredyt w koncie przedstawia się, z kilkoma wyjątkami, całkiem atrakcyjnie. W bankach, których oferta kredytu w koncie znalazła się w końcówce naszego rankingu, na pewno warto rozważyć inne sposoby pozyskania pieniędzy lub wybrać konkurencję. Różnice w kosztach obsługi kredytu w koncie, nie licząc opłat za sam ROR, przekraczają nawet 50 proc. Dlatego osoba, która obecnie zastanawia się nad przeniesieniem konta, a korzysta lub będzie korzystać z linii kredytowej w koncie, powinna zwrócić uwagę na warunki oferowane przez nowy bank. Taki ruch pozwoli zaoszczędzić kilkaset złotych, tym bardziej, że jest kilka banków, które kuszą promocyjnym oprocentowaniem kredytu w koncie specjalnie dla nowych klientów.

Limitowi pomaga walka o ROR-y

Do uatrakcyjniania oferty limitu kredytowego w koncie dodatkowo zmobilizowała część banków walka o ROR-y klientów. W pięciu z 21 banków z zestawienia przygotowanego przez Gold Finance obowiązują promocje. W czterech: mBanku, MultiBanku, Millennium i Kredyt Banku, klienci przechodzący z zadłużeniem z konkurencyjnego banku mogą liczyć m.in. na promocyjne oprocentowanie. Z kolei w Citi Handlowym dla każdego, kto bierze limit po raz pierwszy, w pierwszym roku nie ma prowizji.

Na niższe oprocentowanie mają szansę nowi klienci w: mBanku (niecałe 10 proc.), Millennium i Kredyt Banku (11,88 proc.), a od lutego również w MultiBanku. Ten ostatni prowadzi właśnie promocję trwającą do końca miesiąca. Przenoszącym kredyt odnawialny proponuje 120 proc. dotychczasowego limitu i - jeśli staną się członkami Klubu Aquarius - odsetki w wysokości 10,49 proc. Dla posiadających MultiKonto „Ja” lub „My” proponuje 11,49 proc. Jeszcze w styczniu limit był oprocentowany w MultiBanku na 14 proc. Bank obniżył też prowizję od uruchomienia kredytu w koncie z zakresu od 1,6 do 5 proc. na 1,2 do 1,6 proc. Millennium natomiast kusi wzrostem limitu o 10 proc., możliwością negocjacji odsetek z minimalnego poziomu 10 proc. oraz anulowaniem prowizji. Wszystkim swoim klientom pozwala też na 7-dniowy kredyt bez odsetek. Podobny ruch zrobił Citi Handlowy, oferując 7-dniowy okres bezodsetkowy i w pierwszym roku nie pobierając prowizji od korzystających z limitu (1,75 proc.).

Ile można wycisnąć z konta?

Wysokość maksymalnego kredytu w koncie różni się w zależności od banku. Do 6-krotności wpływów na konto pożyczy m.in. BGŻ, PKO BP czy Bank Pocztowy, a Lukas Bank nawet 7- krotność. Np. w Nordea Banku czy Kredyt Banku jest to już tylko 4-krotność wpływów. W Polbanku, gdzie linię w koncie zastępuje dwuletni Kredyt Bezpieczny, jego wysokość trzeba negocjować. Z kolei w Euro Banku kredytu w koncie nie ma wcale. Z nastawianiem się na górny limit kredytu nie należy jednak przesadzać, jeśli ktoś nie ma trwającej kilka miesięcy dobrej historii współpracy z bankiem. Np. Bank Pocztowy po upływie 1 miesiąca od otwarcia konta zaproponuje kwotę w wysokości równej wpływom, ale nie więcej niż 1000 zł. Po upływie 3 miesięcy od otwarcia konta klient otrzyma równowartość 3 - krotnych średnich miesięcznych regularnych wpływów, a dopiero po roku od otwarcia konta będzie to kwota równa maksymalnie 6 - krotności średnich miesięcznych regularnych wpływów. Jeszcze bardziej rygorystycznie do klientów bez historii podchodzi Kredyt Bank. Dopiero po 6 miesiącach posiadania rachunku zaproponuje równowartość wpływów. Gdy ROR ma od 6 do 12 miesięcy, daje szansę na limit kredytowy w wysokości 2-krotnych wpływów, a jeśli posiadamy go dłużej, możemy liczyć na 4-krotność wpływów. W cierpliwość muszą się uzbroić również osoby bez historii ROR-u, które chciałyby skorzystać z linii kredytowej w koncie w Millennium czy ING Banku Śląskim. Tak jak w Kredyt Banku będą musiały poczekać pół roku. Z pomocą przyjdzie im ewentualnie Lukas Bank. Jeśli klient jest nieznany, nie przenosi kredytu, ani nie przedstawia historii rachunku, może tu liczyć na limit równy wysokości wpływów. Ale nie dzieje się to natychmiast, najpierw bank musi zobaczyć przychody na konto. Nowy klient będzie też musiał więcej zapłacić za zaufanie banku. Jego odsetki wyniosą 17,90 proc., podczas gdy znanym klientom Lukas daje limit z odsetkami na 14,8 proc.

Im mniejsze zarobki i limit, tym wyższe oprocentowanie

Banki różnie podchodzą również do oprocentowania kredytu w koncie. Zdarza się stała stawka, jak np. 15,2 proc. w Banku Ochrony Środowiska, czy 14,9 proc. w Getin Banku, ewentualnie niższe oprocentowanie dla wyższych kwot. Tak jest np. w Raiffeisen Banku czy ING Banku Śląskim, gdzie dla limitu od 5 do 50 tys. zł oprocentowanie wynosi 15,5 proc., a dla niższego 17, a nawet 18 proc. Z kolei w PKO BP i Pekao klient ma do czynienia z oprocentowaniem progowym, ale przekroczenie progu daje korzystniejsze oprocentowanie tylko nadwyżce, a nie całej kwocie. I tak w PKO BP kwota do 6 tys. zł oprocentowana jest na 14,99 proc. w skali roku. Nadwyżka ponad 6 tys.zł do 11 tys. zł oprocentowana jest na 14,49 proc., a nadwyżka 21 tys. zł na 11,99 proc. W Pekao z kolei do 1500 zł obowiązuje stawka 19,85 proc. Od 1,5 do 5 tys. zł jest to 19,10 proc., od ponad 5 do 10 tys. zł otrzymamy 18,10 proc., itd.

Stawki oprocentowania mogą się też różnić w zależności od konta, jakie ma klient. Np. w PKO BP zniżkę w wysokości 0,5 pkt proc. otrzyma posiadacz rachunku „Złote Konto”, albo właściciel rachunku Platinium (1 pkt proc.). W Nordea Banku, im klient ma więcej produktów banku, tym dostanie niższe oprocentowanie kredytu w koncie. Gdy „Klient Brązowy” za kredyt w ROR płaci 12,5 proc., „Klient Złoty” ma go już z 12 proc. odsetkami. W MultiBanku członkowie Klubu Aquarius otrzymują oprocentowanie w wysokości 10,49 proc., podczas gdy dla właścicieli MultiKonto „Ja” lub „My” jest to o 1 pkt proc. więcej.Z kolei w mBanku posiadacze prestiżowej karty Visa Gold, Visa Platinum, MasterCard Credit Gold lub MasterCard Debit Gold mBanku mogą wystąpić o przyznanie kredytu oprocentowanego według stawki minimalnej, wynoszącej 11,45 proc. Kredyt Bank wysokość oprocentowania uzależnił od wysokości wpływów na konto. Jeśli np. ktoś przelewa co miesiąc mniej niż 1 tys. zł, to odsetki jego limitu wyniosą 17,5 proc. Gdy wynagrodzenie mieści się między 1 a 3 tys. zł, będzie to 16,5 proc., a gdy na konto trafia od 3 tys. zł wzwyż, oprocentowanie limitu spada do 15,5 proc.

Najatrakcyjniejsze oferty mają: Volkswagen Bank direct, Nordea, Raiffeisen i Pocztowy

Wśród 21 banków, których ofertę porównał niezależny doradca finansowy Gold Finance, w 9 bankach oprocentowanie takich kredytów nie przekracza 15 proc. w skali roku. Prowizje w 6 bankach: mBank, Millennium, Volkswagen Bank direct, BOŚ, Polbank, Raiffeisen Bank, BZ WBK wynoszą jedynie 1 proc. Ale już w 6 innych opłaty plus prowizje to około 2 proc. Po 2 proc. życzą sobie: BPH, Kredyt Bank, BNP Paribas Fortis. W Kredyt Banku trzeba jeszcze dodać 20 zł opłaty przygotowawczej, z kolei w Getin Noble Banku klient zapłaci za kredyt 0,25 proc. limitu miesięcznie, co w efekcie daje w skali roku 3-procentową prowizję. W Banku BGŻ wysokość prowizji nie jest ściśle określona i może dojść nawet do 2,5 proc. (min. wynosi 1,75 proc.). W PKO BP, któremu kiedyś wystarczyło 0,5 pkt proc., prowizji dziś tyle trzeba wydać na opłatę przygotowawczą, a prowizja dla przeciętnych klientów to 1,8 proc.

Wysokość prowizji ma spore znaczenie dla zainteresowanych linią kredytową. Kredyt ten często ma być swego rodzaju zabezpieczeniem płynności finansowej domowego budżetu i nie zawsze jest od razu maksymalnie wykorzystywany. Tymczasem prowizję płaci się zazwyczaj za rok z góry od kwoty, jaką klient będzie miał do dyspozycji, a nie jaką faktycznie wykorzysta. Dlatego dla osób dmuchających na zimne i decydujących się na linię kredytową w ROR na wszelki wypadek, na pewno korzystniejsze będą oferty z niską prowizją. Z kolei dla osób, które systematycznie wykorzystują debet w koncie, na pierwszym planie powinno być oprocentowanie. Zwolennikom permanentnego życia pod kreską radzimy przenieść się do banku z niskimi prowizjami i odsetkami.

Pierwsze miejsca najkorzystniejszych ofert linii kredytowych w koncie zajęły trzy promocje. W internetowym mBanku w ofercie promocyjnej dla klientów podebranych z innych banków prowizja plus odsetki kosztują niecałe 300 zł. Na drugiej pozycji znalazło się Millennium, gdzie za odejście od konkurencji klient może liczyć, że roczny koszt jego linii kredytowej w koncie wyniesie ok. 325 zł. Niecałe 400 zł w ramach promocji będzie to kosztowało w MultiBanku. Ze standardowych ofert zdecydowanie najlepsze okazały się propozycje: Nordea Banku i internetowego Volkswagen Bank direct. Tutaj koszt prowizji i odsetek, nie uwzględniając kosztów utrzymania konta, dla 5 tys. zł regularnie spłacanych przez rok wynoszą ok. 420 zł. Tuż za nimi jest Raiffeisen z kosztem ok. 440 zł i znów promocyjna oferta, tym razem Kredyt Banku. Wciąż niedrogo, bo w kwocie 450 zł, zamkną się też koszty kredytu w RORze w Banku Pocztowym.

W najdroższych ofertach klient zapłaci o ok. 200 zł więcej. W Pekao, gdzie prowizja wynosi 1,8 proc., a oprocentowanie zaczyna się od 19,85 proc., klient wyda na obsługę opisanego limitu 629 zł. W Citi Handlowym po zakończeniu promocji na prowizję (1,75 proc.) na taki kredyt trzeba będzie wydać 645 zł, a w BPH przy maksymalnym oprocentowaniu 20 proc. i 2 proc. prowizji będzie to 658 zł. I w tych przypadkach z pewnością warto się zastanowić, czy inne opcje zadłużenia nie byłyby bardziej opłacalne.

Uwaga na odnawianie się kredytu odnawialnego

Należy pamiętać, że niemal standardem jest, że limit kredytowy zostaje przez banki automatycznie odnawiany w następnym roku. Jeśli klient nie chce przedłużać umowy, powinien sam minimum 7 dni przed zakończeniem starej umowy wykazać się inicjatywą i poinformować bank, że rezygnuje z usługi lub np. chce zmienić jej warunki. Inaczej większość banków automatycznie ściągnie z konta prowizję za kolejne 12 miesięcy i przedłuży umowę z wcześniejszym limitem. Kłopoty z takim obrotem sprawy mogą mieć jedynie klienci, którzy mieli problemy z obsługą kredytów, im bank automatycznie umowy nie przedłuży.

Artykuły z: Gold Finance


Najnowsze komentarze:

TANIE kredyty mieszkaniowe
BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ!
Oszczędzaj na lokacie 8,5%
Sprawdź!
Kredyty dla firm
Porównaj i wybierz najlepszy!
Konto bez ukrytych opłat
i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!.
Forsal.pl - Giełda, Waluty, Finanse na Facebooku

Najnowsze

Złoty wyścig. Chiny i Indie idą łeb w łeb

Bloombergmakroekonomiainwestycjesurowce

Złoty wyścig. Chiny i Indie idą łeb w łeb

2012-05-17 10:12

Popyt na złoto w Chinach może wzrosnąć w tym roku nawet o 30 proc., informuje Bloomberg. »

Przegląd wiadomości ze spółek - 17 maja 2012 r.

spółkigiełda

Przegląd wiadomości ze spółek - 17 maja 2012 r.

2012-05-17 10:09

Prezentujemy przegląd najważniejszych wiadomości ze spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych, które ukazały się w serwisach PAP, ISB oraz Bloomberg.»

TMS Brokers: W FOMC coraz mniej niezdecydowanych

komentarzwalutyTMS Brokers

TMS Brokers: W FOMC coraz mniej niezdecydowanych

2012-05-17 10:07

Wczoraj mogliśmy zaobserwować wyhamowanie wyprzedaży wspólnej waluty. Eurodolar po osiągnięciu minimum na poziomie 1,2680, zwyżkował do 1,2760 i dziś nad ranem konsoliduje się tuż poniżej tego poziomu.»

Bluj: Za miesiąc słowa mogą już nie wystarczyć... 17 czerwca kolejne wybory w Grecji

obligacjekomentarz

Bluj: Za miesiąc słowa mogą już nie wystarczyć... 17 czerwca kolejne wybory w Grecji

2012-05-17 09:39

„Mniej mówić, więcej robić” – chciałoby się powiedzieć po wczorajszej sesji. »

Bachert: Złoty wraca do fundamentów przy wsparciu MF

komentarzwaluty

Bachert: Złoty wraca do fundamentów przy wsparciu MF

2012-05-17 09:35

W związku z wysokim ryzykiem wyjścia Grecji ze strefy euro kurs złotego, który osłabiał się wczoraj z rana przełamując poziom 4,40 za euro, może jeszcze tracić na wartości w najbliższych tygodniach.»

Azja rośnie opierając się greckim obawom

giełda

Azja rośnie opierając się greckim obawom

2012-05-17 09:29

Wzrost gospodarczy w Japonii i optymizm amerykańskiej Rezerwy Federalnej sprawiły, że prawie wszystkie azjatyckie indeksy poszły dziś w górę.»

Europie grozi scenariusz azjatycki. Konsekwencje byłyby niewyobrażalne

Unia Europejskawalutykryzys gospodarczymakroekonomiaBloomberg

Europie grozi scenariusz azjatycki. Konsekwencje byłyby niewyobrażalne

2012-05-17 09:29

Wyjście Grecji ze strefy euro mogłoby spowodować rozprzestrzenienie się problemów porównywalne do tego, z którym mieliśmy do czynienia podczas azjatyckiego kryzysu finansowego w 1997 roku – twierdzi gubernator banku centralnego Malezji Zeti Akhtar Aziz.»

"FT": Silna UE to lek na irracjonalność Grecji

Financial Timeskryzys gospodarczyUnia Europejskaeurofinanse publiczne

"FT": Silna UE to lek na irracjonalność Grecji

2012-05-17 09:29

Paraliż polityczny w Grecji i niepewny wynik czerwcowych wyborów w tym kraju mogą mieć katastrofalne skutki dla strefy euro. Silniejsze instytucje UE i szybsze podejmowanie decyzji to jedyny sposób na wyjście z kryzysu - pisze w środę "Financial Times".»

Rada giełdy pozytywnie oceniła wniosek w sprawie wypłaty 30 proc. zysku na dywidendę

giełdadywidenda

Rada giełdy pozytywnie oceniła wniosek w sprawie wypłaty 30 proc. zysku na dywidendę

2012-05-17 09:04

Rada nadzorcza Giełdy Papierów Wartościowych (GPW) pozytywnie zaopiniowała wniosek zarządu w sprawie podziału zysku spółki za rok 2011, w którym przewiduje się wypłatę dywidendy w kwocie 36,51 mln zł, stanowiącej 30,14 proc. zysku netto za rok obrotowy 2011, podała GPW w komunikacie.»

Kwiecień: Czy będzie efekt Facebooka?

walutygiełdakomentarz

Kwiecień: Czy będzie efekt Facebooka?

2012-05-17 09:03

Po opublikowaniu raportu kwartalnego przez amerykańską firmę Apple mieliśmy efekt jabłka – na rynkach przez kilka dni panował optymizm i zyskiwały nie tylko akcje spółki, ale np. europejskie indeksy czy złoty, które to z Apple wiele wspólnego nie mają.»



EUR/PLN4.3447minus-0.0112 PLN
USD/PLN3.4142minus-0.0113 PLN
CHF/PLN3.6173minus-0.0107 PLN
GBP/PLN5.4265minus-0.0236 PLN
WIG38037.20minus-0.47 %
WIG202107.19minus-0.59 %
mWIG402304.91minus-0.21 %
sWIG809293.65minus-0.42 %
 
Złoto1631,22minus-0.74 %
Gaz ziemny4,060.00 %
Ropa114,910.00 %
Pallad786,50.00 %
Platyna1865,50.00 %
Srebro31,16minus-1.67 %
 

Newsletter

Czytaj najnowsze wiadomości gospodarcze i finansowe z renomowanych źródeł! Zapisz się na bezpłatny newsletter Forsal.pl

Najczęściej wyszukiwane