Zachód musi być czujny wobec Rosji. Rosyjskie służby robią postępy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
1 grudnia 2017, 09:46
Figura orła z rosyjskiego godła, St. Petersburg, Rosja.
Figura orła z rosyjskiego godła, St. Petersburg, Rosja. /ShutterStock
Po latach bagatelizowania zagrożenia ze strony Rosji Zachód rozpoznał wreszcie prawdziwy charakter rosyjskiego reżimu - pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Ostrzega jednak, by nie przeceniać wpływów Rosji, a przyczyn problemów szukać raczej u siebie.

"Europejska opinia publiczna potrzebowała dużo czasu, aby prawidłowo rozpoznać prawdziwy charakter rosyjskiego reżimu" - pisze w piątkowym wydaniu .

"Ostrzeżenia ze strony mieszkańców przed agresywnością przez długi czas były zbywane na Zachodzie jako historycznie zrozumiała, lecz politycznie szkodliwa obsesja. Nie chciano dostrzec, że wrażliwość w krajach bałtyckich, w i na czy w jest nie tylko skutkiem nieprzezwyciężonej przeszłości, lecz ma też swoje aktualne uzasadnienie, nasilające się tym bardziej, im dłużej na Kremlu rządzi Władimir Putin i jego ludzie" - czytamy w "FAZ".

Dopiero wojna na Ukrainie i towarzysząca jej propagandowa ofensywa spowodowały gruntowną zmianę podejścia Zachodu do Rosji - zauważa Veser. Od kiedy dostrzeżono, że Moskwa mieszała sią do amerykańskiej kampanii wyborczej, poczucie zagrożenia ze strony Rosji dla zachodnich demokracji stało się powszechne - pisze autor.

Veser zwraca uwagę, że obecnie w przypadku każdego kontrowersyjnego wyniku wyborów szuka się "brudnych rąk Moskwy" pod postacią hakerów, internetowych trolli czy producentów fake newsów.

Veser zaznacza, że wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA, siła skrajnej prawicy we Francji, Brexit czy problemy z utworzeniem rządu w Niemczech nie są następstwem działania obcych sił, lecz wynikają przede wszystkim z wewnętrznych problemów każdego z tych krajów.

Zdaniem "FAZ" Kreml próbuje przyczyniać się do zaostrzenia problemów. Znaczna część kierownictwa rosyjskiego uważa, że jest w stanie wojny z Zachodem, której celem jest osłabienie przeciwnika.

Ludzie Kremla, którzy zdobywali doświadczenia w KGB, podejrzewają, że wszystko, co zagraża ich władzy, jest wynikiem działań obcych służb: od antykomunistycznego ruchu Solidarności w Polsce poprzez rewolucję na Ukrainie po demonstracje w samej Rosji - czytamy w "FAZ".

Veser ostrzega przed przecenianiem rosyjskich wpływów. Jego zdaniem koncentrowanie się na rzeczywistych czy rzekomych działaniach Rosji powoduje, że sprawia ona wrażenie silniejszej i bardziej wpływowej, niż jest w rzeczywistości, co powoduje, że wzrasta jej atrakcyjność w oczach zachodnich populistów.

Komentator uznał za błąd działania władz USA wobec rosyjskiej stacji telewizyjnej RT - zmuszenie jej do zarejestrowania się jako obcy agent. W tej sytuacja rosyjska stacja może "udawać obrońcę wolności słowa", a rząd w Moskwie zyskał argument, że robi to samo, co Amerykanie - zauważa Veser.

Czujność wobec podejmowanych przez Kreml prób osłabienia zaufania do demokracji jest konieczna, tym bardziej, że rosyjskie służby robią postępy - podkreśla Veser.

Metoda polegająca na obarczaniu obcych sił odpowiedzialnością za własne problemy powinna pozostać "przywilejem autorytarnych systemów" - zastrzega komentator.

Demokracja utrzyma się jego zdaniem tylko wtedy, gdy "niezadowolenie w społeczeństwie będzie odbierane jako symptom nieprawidłowości i będzie bodźcem do szukania przyczyn". "To jest najlepsza obrona (przed Rosją)" - konkluduje Veser.

>>> Czytaj też: Niemcy chcą budować wiatraki bez wsparcia. To hazard

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj