Prawie 300 kg polskiej wołowiny z chorego bydła trafiło do restauracji i szkół na Słowacji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 stycznia 2019, 16:54
Prawie 300 kg wołowiny z chorego bydła z Polski trafiło do restauracji i szkół na Słowacji - poinformował w czwartek na konferencji prasowej szef słowackiej służby weterynaryjnej (SVPS) Jozef Biresz.

Powiedział, że dostawy tej wołowiny otrzymały trzy przetwórnie we wschodniej części kraju i że jedna z nich nie ma licencji. Dodał, że trudno stwierdzić, czy przetwórnie importowały tę wołowinę ze względu na cenę, ale że z pewnością nie kierowały się jakością ani bezpieczeństwem.

Agencja TASR informuje, że Biresz przekazał te informacje władzom słowackiej służby zdrowia, która je obecnie analizuje. Biresz powiedział, że bardzo go niepokoi, iż to mięso trafiło do spożycia i że jadły je także dzieci.

TASR podaje, że słowacki resort rolnictwa rozpoczął inspekcje zaraz po wybuchu skandalu. Minister rolnictwa Gabriela Mateczna oświadczyła, że słuszne było zainicjowanie kontroli "mimo faktu, że polskie władze twierdziły, iż ta wołowina nie była eksportowana do państw UE".

TASR informuje też, że według Matecznej wołowina z chorego bydła dotarła do 10 państw UE: Słowacji, Estonii, Finlandii, Francji, Węgier, Litwy, Portugalii, Rumunii, Hiszpanii i Szwecji. Minister przekazała, że 1 lutego spotka się w tej sprawie z ambasadorem RP na Słowacji.

>>> Czytaj też: Inspektorzy KE zbadają sprawę nielegalnego uboju krów w Polsce

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj