Forsal logo

USA prześwietlają bazy wojskowe w Europie. Co to oznacza dla Polski?

USA prześwietlają bazy w Europie. Co to oznacza dla Polski?
USA prześwietlają bazy w Europie. Co to oznacza dla Polski?/MON
Pentagon rozpoczął kompleksowy przegląd amerykańskich sił rozmieszczonych w Europie. Analiza ma odpowiedzieć, czy obecny układ baz i jednostek odpowiada strategicznym celom Stanów Zjednoczonych oraz czy część zadań może zostać przekazana europejskim sojusznikom. Wyniki audytu mogą wpłynąć na przyszły kształt wojskowej obecności USA w Europie. Co to oznacza dla Polski?

Przegląd amerykańskich sił w Europie został zapowiedziany jeszcze w czerwcu przez sekretarza wojny Pete'a Hegsetha podczas spotkania ministrów obrony państw NATO w Brukseli. O rozpoczęciu prac poinformował wiceszef Pentagonu Elbridge Colby.

Pentagon rozpoczyna analizę obecności wojsk USA w Europie

Analiza ma potrwać maksymalnie sześć miesięcy. W proces zaangażowane będą Dowództwo Europejskie Sił Zbrojnych USA (EUCOM), Kongres oraz państwa sojusznicze NATO. Pete Hegseth zaznaczył, że chodzi o rzeczywisty przegląd, którego efektem może być zmiana sposobu rozmieszczenia amerykańskich wojsk w Europie. Na obecnym etapie nie przedstawiono jednak żadnych decyzji dotyczących wycofania konkretnych jednostek ani zamknięcia baz.

Rozpoczęty audyt wpisuje się w politykę administracji Donalda Trumpa, która od dłuższego czasu wskazuje, że europejscy członkowie NATO powinni w większym stopniu odpowiadać za bezpieczeństwo własnego kontynentu. Waszyngton argumentuje, że Stany Zjednoczone muszą przeznaczać większą część swoich zasobów na rywalizację z Chinami oraz wzmacnianie swojej obecności w regionie Indo-Pacyfiku. Przegląd wojsk w Europie ma więc sprawdzić, czy obecny model rozmieszczenia sił nadal odpowiada globalnym priorytetom USA.

Dodatkowym elementem analizy mają być doświadczenia z ostatnich miesięcy, w tym napięcia wokół konfliktu z Iranem. Administracja USA krytykowała część europejskich państw za ograniczanie dostępu amerykańskich sił do baz i przestrzeni powietrznej. Te kwestie również mogą zostać uwzględnione podczas oceny.

Niemcy pod lupą. To tam znajduje się największy kontyngent USA

Największa część amerykańskich wojsk w Europie od dziesięcioleci stacjonuje w Niemczech. Na terenie tego kraju znajduje się ponad 35 tys. żołnierzy USA, a także kluczowe centra dowodzenia, infrastruktura logistyczna oraz bazy lotnicze.

Znacząca obecność wojskowa Stanów Zjednoczonych znajduje się również we Włoszech, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. Te państwa są najczęściej wymieniane jako potencjalne miejsca ewentualnych zmian organizacyjnych, choć Pentagon nie wskazał dotąd żadnych konkretnych planów.

Celem przeglądu jest określenie, które lokalizacje pozostają kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa USA, a które zadania mogłyby zostać przejęte przez europejskich sojuszników.

USA sprawdzają wojska w Europie. Co to oznacza dla Polski?

Polska również pozostaje istotnym elementem amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. W kraju stacjonują żołnierze USA, choć większość kontyngentu działa w formule rotacyjnej.

W ostatnich latach Polska stała się jednym z najważniejszych punktów wojskowej infrastruktury NATO na wschodniej flance. Na naszym terytorium działa wysunięte dowództwo V Korpusu US Army, rozwijane są magazyny sprzętu w Powidzu, a przez kraj przebiega jeden z głównych szlaków logistycznych wykorzystywanych do wsparcia Ukrainy.

Z tego powodu eksperci wskazują, że ewentualne zmiany w amerykańskim rozmieszczeniu wojsk mogą bardziej dotknąć państwa Europy Zachodniej, gdzie obecność USA ma charakter historyczny. Kraje graniczące z Rosją i Białorusią pozostają dla NATO kluczowym obszarem odstraszania.

Śledź najnowsze informacje dotyczące wojny, bezpieczeństwa i obronności. Więcej materiałów na ten temat znajdziesz na Forsal.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUSA prześwietlają bazy wojskowe w Europie. Co to oznacza dla Polski? »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj