Forsal logo

Francja przyznaje się do recesji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 października 2008, 16:10
Francja przyznała się do recesji/ST
Francuski rząd przyznał w piątek po raz pierwszy, że gospodarka Francji przechodzi obecnie "recesję w sensie technicznym" - czyli ciągły spadek produktu krajowego brutto od co najmniej pół roku. Potwierdzają to opublikowane właśnie dane Instytutu Statystyki i Badań Ekonomicznych (INSEE).

Jak podał w piątek INSEE, przez ostatnie pół roku zanotowano we Francji nieznaczny, ale stały spadek PKB - w drugim kwartale (między kwietniem i czerwcem) o 0,3 proc., i w trzecim kwartale (od lipca do września) o 0,1 proc. Instytut przewiduje, że produkcja będzie nadal spadać w ostatnim kwartale roku. Na regres wskazują też niemal wszystkie inne wskaźniki gospodarcze, jak stopa bezrobocia i wartość inwestycji.

Mimo to INSEE woli mówić o "wzroście gospodarczym, który wygasa" niż o recesji i przewiduje, że w skali roku gospodarka francuska będzie miała dodatni wzrost gospodarczy na poziomie 0,9 proc. Instytut zastrzega jednak, że ta "prognoza opiera się na hipotezie, że światowy kryzys finansowy nie pogorszy się i że banki nie utrudnią dostępu do kredytów dla gospodarstw i przedsiębiorstw".

Jak zauważa w piątek "Le Monde", regresu gospodarczego nie ukrywają już członkowie francuskiego rządu. Minister ds. budżetowych Eric Woerth, który do tej pory unikał jak mógł słowa "recesja", mówiąc o "słabym wzroście" gospodarczym, w piątek po raz pierwszy zmienił nieco ton. "Były dwa kwartały negatywnego wzrostu. To nazywa się +recesją techniczną+" - przyznał minister podczas spotkania z deputowanymi rządzącej partii UMP w Antibes. Dodał jednak, że w skali roku 2008 wzrost gospodarczy będzie dodatni w granicach 1 proc., więc "choć to niedużo, a nawet całkiem mało, ale mamy wciąż wzrost".

W odpowiedzi na światowy kryzys finansowy francuski rząd ogłosił w czwartek odblokowanie 22 miliardów euro z kasy państwa na kredyty dla małych i średnich przedsiębiorstw. Państwo francuskie zamierza oddać te środki do dyspozycji banków, by wspomóc przedsiębiorców, którzy od czasu kryzysu mają problem z uzyskaniem pożyczek na swą działalność. Ten pomysł rządu jest częścią "nowych środków" ratowania gospodarki, podjętych przez prezydenta Sarkozy'ego po jego wtorkowym nadzwyczajnym spotkaniu z francuskimi bankierami i właścicielami firm ubezpieczeniowych.

AL, PAP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: gospodarka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj