Rejsy LOT-u do Pekinu zagrożone? Brakuje chętnych na bilety

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 stycznia 2013, 11:33
Ciemne chmury zbierają się na połączeniem LOT-u na trasie Warszawa-Pekin. W tym tygodniu odwołano 2 z 3 zaplanowanych rejsów.

Problemy ze sprzedażą biletów na trasie zbiegły się też z uziemieniem Dreamlinerów, które miały być nadzieją przewoźnika na rentowność na trasach dalekowschodnich.

O problemach ze sprzedażą biletów LOT-u do Chin nieoficjalnie wiadomo już od późnej jesieni ubiegłego roku. W ostatnich tygodniach decydowano się na odwoływanie lotów, na które sprzedaż nie przekraczała 25 proc. W tym tygodniu odwołano dwa z trzech lotów. 

>>> Czytaj też: Dopiero dzięki Dreamlinerowi LOT zacznie zarabiać na lotach do Pekinu

To oznacza, że załoga LOT-wskiego Boeniga, który w Pekinie wylądował w poniedziałek, zostanie tu aż tydzień, kiedy zgodnie z planem przylecieć ma kolejna maszyna. Na problemy ze sprzedażą nałożyły się też problemy z Dreamlinerami, które od 1 marca w barwach LOT miały zacząć latać do Pekinu.

Nieoficjalnie wiadomo, że w przypadku braku maszyn pierwszeństwo w realizacji rejsów będą miały loty do Ameryki, które są bardziej rentowne od połączenia do Chin. LOT na trasie do Pekinu latał przez kilka miesięcy w 2008 roku. Po trzyletniej przerwie rejsy wznowiono pod koniec maja ubiegłego roku.

>>> Zobacz raport o awariach Dreamlinerów na świecie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj