Przypomnę, iż jest ono jednak korektą wyraźnego osłabienia się amerykańskiej waluty w nocy, po zaskakujących dla części uczestników rynku słowach szefa FED.
W przypadku EUR/USD spadliśmy w okolice 1,3000, ale nie zostały one naruszone. Na słabość wspólnej waluty wpływ miały niepokojące informacje z krajów PIIGS – wygląda na to, że coraz więcej inwestorów zaczyna dostrzegać rysującą się nową falę problemów i zadaje sobie pytanie, na ile uda się je schować pod dywan przed zaplanowanymi na 22 września wyborami do niemieckiego Bundestagu.
Na sesji amerykańskiej (zwłaszcza po godz. 16:00) wyraźnie widać jednak echa wczorajszych słów szefa FED. Efektem jest ponowne osłabienie się dolara, co tym samym pokazuje, że rynek staje się coraz bardziej techniczny.
Przedstawione w rannym komentarzu okolice 1,3135-60 dla EUR/USD nadal pozostają aktualnym celem na nadchodzące kilkanaście godzin. W perspektywie kilku dni rynek ma szanse ponownie przetestować nocne okolice 1,32.
Karierę rozpoczynał w Gazecie Giełdy Parkiet. Od kilkunastu lat związany jest rynkiem jako główny analityk dużych instytucji finansowych, w tym domów maklerskich, specjalizujących się w rynku walutowym.
Obecnie Marek Rogalski znajduje się w czołówce najczęściej cytowanych komentatorów w Polsce. Kilkakrotnie wskazywany był jako najtrafniej prognozujący analityk. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie.
