Rogalski: Mix sprzecznych sygnałów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 października 2013, 11:33
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A./Media
To, że Republikanie byliby skłonni na czasowe podniesienie limitu zadłużenia, tak aby dać sobie więcej czasu na negocjacje z Demokratami, oddala ryzyko technicznego bankructwa USA po 17 października.

Zresztą dzisiaj po południu w Kongresie będzie przemawiał Sekretarz Skarbu Jack Lew, który przedstawi szczegóły dotyczące stanu finansów publicznych. Bardziej interesujące może okazać się wieczorne spotkanie przedstawicieli Republikanów w Białym Domu, które może (choć nie musi) okazać się przełomowe. Czasowe porozumienie będzie możliwe tylko wtedy, kiedy Republikanie nie będą stawiać dodatkowych warunków, ale i także dadzą do zrozumienia, że byliby skłonni na pewne ustępstwa względem Demokratów. Nie można, zatem jednoznacznie określić, że bliski kompromis jest dobry dla dolara. Zwłaszcza, że teoretycznie zwiększy on apetyt na bardziej ryzykowne aktywa. Zagrożeniem dla tego scenariusza byłaby publikacja dobrych danych Departamentu Pracy za wrzesień, których nie poznaliśmy w terminie przez „goverment shutdown” – pytanie, czy zobaczymy je w przyszłym tygodniu. Jeszcze dzisiaj o godz. 14:30 dostaniemy dane tygodniowe, które ostatnio były dobre – mediana zakłada 310 tys. Zwłaszcza, że opublikowane wczoraj zapiski z posiedzenia FED pokazały, że sprawa ograniczenia skali QE3 (i to jeszcze w tym roku) nadal pozostaje otwarta. Pozycja „gołębi” nie jest tak silna, jak można by było tego oczekiwać.

Obserwowany na przestrzeni ostatnich kilkunastu godzin przepływ w stronę dolara, zaczyna słabnąć. Nie wykluczone, że BOSSA USD, który wyraźnie zyskał, teraz skoryguje się w stronę strefy wsparcia 67,85-67,95 pkt.

Wykres 4-godzinowy BOSSA USD

W efekcie obserwujemy odreagowanie na większości par walutowych. W przypadku EUR/USD mocnym wsparciem okazał się rejon 1,3485. W efekcie można oczekiwać powrotu w okolice 1,3540-45 i być może nawet 1,3568 (szczyt z września b.r.).

Wykres dzienny EUR/USD

Szanse na odbicie ma też mocno przeceniony funt. W przypadku GBP/USD rano znalazł on wsparcie w okolicach 1,5910, które wyznacza dolne ograniczenie kanału wzrostowego. Tym samym o ile zasięg z formacji RGR w średnim terminie (1,5750) nadal pozostaje aktualny, to ruch powrotny nawet w okolice linii szyi (1,6000-1,6020) nie jest wykluczony. Dzisiaj o godz. 13:00 poznamy komunikat po posiedzeniu Banku Anglii. Trudno oczekiwać, aby przyniósł on jakiekolwiek zaskoczenie…

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRogalski: Mix sprzecznych sygnałów »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj