Forsal logo

Wilkowicz: Zachęty do oszczędzania

Łukasz Wilkowicz, zastępca kierownika działu branże i firmy
Łukasz Wilkowicz, zastępca kierownika działu branże i firmy/DGP
Temat długoterminowego oszczędzania wraca podczas każdej kolejnej fali dyskusji na temat zmian w systemie emerytalnym. Ma jednak o wiele szerszy wymiar.

Z jednej strony dotyczy przecież tego, na co będzie nas stać, gdy skończymy pracować. Z drugiej – jest istotny dla perspektyw całej gospodarki. Od tego, ile mamy oszczędności, i to właśnie najlepiej tych długoterminowych, zależą możliwości rozwoju inwestycji, a więc budowania potencjału gospodarczego kraju.

Najczęściej spotykane wyjaśnienie braku długoterminowych oszczędności? Złe podatki. Gdybyśmy mieli odpowiednio duże ulgi podatkowe, wszyscy dobrowolnie oszczędzaliby na emeryturę – twierdza zazwyczaj przedstawiciele instytucji finansowych. Ale sprawa jest chyba nieco bardziej złożona. Podatki faktycznie byłyby pewnym ułatwieniem.

Ważna jest też wiedza. Musi do nas dotrzeć, że świadczenia dla pracujących dziś z systemu obejmującego też OFE będą dużo niższe niż dla osób, które przechodziły na emeryturę do tej pory. I że systematyczne odkładanie nawet niewielkich kwot pozwoli zwiększyć kwotę, jaką będziemy dysponować po zakończeniu pracy. No i jeszcze jedna kwestia.

Oszczędzanie musi się opłacać. Bez produktów dających faktyczną wartość klientom instytucji finansowych (a nie tylko akcjonariuszom tych instytucji) systematyczności w samodzielnym odkładaniu pieniędzy na emeryturę Polacy z pewnością się nie nauczą.

>>> Polecamy: Spadek obrotów i marginalizacja GPW? Reforma OFE może zatopić giełdę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz

Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDeficyt budżetowy Polski w 2025 roku spuchnie. Dług sięgnie 60 proc. PKB »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj