Forsal logo

Szpiegostwo w Chinach? Służby mogą "wezwać na herbatkę". Podano 10 powodów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 stycznia 2024, 15:39
Chiny - wojsko - armia
Chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa państwowego opublikowało listę 10 powodów, dla których służby mogą wezwać obywatela "na herbatkę" w związku z podejrzeniami o działalność wywiadowczą./Forsal.pl
Chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa państwowego opublikowało listę 10 powodów, dla których służby mogą wezwać obywatela "na herbatkę" w związku z podejrzeniami o działalność wywiadowczą. To pierwszy raz, kiedy władze formalnie użyły eufemizmu oznaczającego wezwanie na przesłuchanie lub wszczęcie dochodzenia.

"Słuchaj rad, nie pozwól, aby organy bezpieczeństwa państwowego zaprosiły cię do wypicia tych +dziesięciu filiżanek herbaty+" – brzmi tytuł artykułu opublikowanego we wtorek przez resort, który odpowiada m.in. za kontrwywiad.

"Zaproszenie na herbatę", czyli przesłuchanie

Chińskie słowo "zaproszenie na herbatę", wspomniane w artykule, to eufemizm oznaczający "bycie przesłuchiwanym lub poddanym dochodzeniu w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa".

Według raportu pierwszą z "10 filiżanek herbaty" jest "podejrzenie popełnienia przestępstwa zagrażającego bezpieczeństwu narodowemu". Kolejne to m.in.: popełnianie aktów szpiegostwa lub pomaganie w ich popełnianiu; niezapobieganie aktom wywiadowczym czy odmowa współpracy przy dochodzeniach w sprawach dotyczących wywiadu.

Dalej wymieniono nielegalną produkcję, sprzedaż, posiadanie lub używanie urządzeń szpiegowskich, takich jak podsłuchy i urządzenia przechwytujące, a także popełnianie "czynów przeciwko bezpieczeństwu narodowemu innych niż szpiegostwo".

Obcokrajowcy również mogą spodziewać się zaproszenia w przypadku przekroczenia wyznaczonego terminu opuszczenia kraju.

W lipcu ub.r. weszła w życie nowelizacja przepisów kontrwywiadowczych, które kryminalizują przekazywanie jakichkolwiek "dokumentów, danych, materiałów i przedmiotów związanych z bezpieczeństwem narodowym i interesami". Ustawa jednak nie definiuje, co wchodzi w zakres "bezpieczeństwa" lub "interesów narodowych".

W sierpniu Ministerstwo Bezpieczeństwa zaapelowało do władz o tworzenie kanałów dla osób i organizacji zgłaszających podejrzane działania wywiadowcze oraz o udzielanie im pochwał i nagradzanie ich. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Kamil Nowak, redaktor Forsal.pl (Fot. M. Oleczek)
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJak bardzo zadłużona jest Polska? Nowe dane robią wrażenie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj