Islandczycy demonstrują, bo chcą informacji o kryzysie

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
9 listopada 2008, 00:54
Kilka tysięcy ludzi demonstrowało w Reykjaviku, domagając się dymisji rządu Islandii i kierownictwa banku centralnego oraz szerszej informacji na temat kryzysu finansowego, który ogarnął kraj.

Sobotnia manifestacja odbywała się już czwarty weekend z rzędu.

Islandia mocno ucierpiała z powodu światowego kryzysu finansowego, ponieważ sektor bankowy jest największą gałęzią jej gospodarki. Kraj stara się o pomoc ze strony Unii Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, krajów skandynawskich, Europejskiego Banku Centralnego i amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Prowadzono nawet rozmowy z Rosją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj