Rząd ponownie podejmuje próbę podniesienia akcyzy na alkohol. Ministerstwo Finansów pracuje nad nowelizacją ustawy o podatku akcyzowym, która przewiduje wzrost stawek na wszystkie napoje alkoholowe od 2027 r. Chodzi o rozwiązania bardzo zbliżone do tych, które znalazły się w ustawie zawetowanej wcześniej przez prezydenta Karola Nawrockiego. Tym razem resort przekonuje jednak, że dodatkowe wpływy zostaną przeznaczone na ochronę zdrowia.
Podwyżka akcyzy wraca po wecie prezydenta
Informacja o rozpoczęciu prac legislacyjnych pojawiła się w wykazie prac Rady Ministrów. Z dokumentów wynika, że Ministerstwo Finansów chce przywrócić podwyższone stawki akcyzy na alkohol, które miały już wejść w życie na podstawie ustawy uchwalonej przez parlament.
Tamte przepisy zostały jednak zablokowane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Uzasadniając weto, wskazywał on przede wszystkim na tempo procedowania zmian oraz brak czasu na przygotowanie się przedsiębiorców i konsumentów.
– Nie mogę zgodzić się na podwyżkę akcyzy wprowadzaną w pośpiechu, bez czasu na przygotowanie się przedsiębiorców i konsumentów. To chaos i dowód złego zarządzania finansami państwa. Zamiast walczyć z mafiami VAT-owskimi, rząd wybiera najłatwiejszą drogę i ponownie sięga do kieszeni Polaków -argumentował prezydent.
Nawrocki zwracał również uwagę, że w zawetowanej ustawie nie znalazł się zapis gwarantujący przeznaczenie dodatkowych wpływów z akcyzy wyłącznie na ochronę zdrowia. W nowym projekcie rząd postanowił odnieść się do tego argumentu.
Jakie stawki akcyzy chce podnieść rząd
Projekt zakłada przywrócenie podwyżek, które miały obowiązywać na podstawie wcześniejszej ustawy. Oznacza to wzrost stawek akcyzy na wszystkie kategorie alkoholu.
W przypadku alkoholu etylowego stawka miałaby wzrosnąć z obecnych 8391 zł do 9190 zł za hektolitr 100 proc. alkoholu, a następnie do 10 109 zł. Wyższa akcyza objęłaby także piwo, gdzie stawka wzrosłaby z 11,47 zł do 12,56 zł za hektolitr na stopień Plato, a następnie do 13,82 zł.
Podwyżki mają dotyczyć również wina, napojów fermentowanych oraz cydru i perry. W efekcie droższe byłyby praktycznie wszystkie kategorie napojów alkoholowych dostępnych na rynku.
Ważne
Od 2022 r. akcyza na alkohol wzrosła już o ponad 40 proc. Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, łączny wzrost w latach 2022–2027 przekroczy 60 proc.
Ministerstwo Finansów: alkohol jest coraz bardziej dostępny
Resort finansów argumentuje, że wraz ze wzrostem wynagrodzeń rośnie dostępność ekonomiczna alkoholu. Z danych GUS wynika, że przeciętna pensja pozwala dziś kupić więcej alkoholu niż jeszcze kilka lat temu.
W przypadku półlitrowej butelki wódki przeciętne miesięczne wynagrodzenie pozwalało kupić w 2021 r. 216 sztuk. W 2025 r. było to już 252 sztuki. Jeszcze wyraźniej widać ten trend w przypadku piwa - liczba butelek możliwych do kupienia za przeciętną pensję wzrosła w tym czasie z 1798 do 2172. W przypadku wina wzrost wyniósł z 256 do 339 butelek.
Zdaniem Ministerstwa Finansów oznacza to, że mimo wcześniejszych podwyżek akcyzy alkohol staje się dla konsumentów relatywnie tańszy.
Rząd tłumaczy podwyżkę względami zdrowotnymi
W uzasadnieniu projektu podkreślono, że podwyższenie stawek akcyzy ma ograniczyć spożycie alkoholu i zmniejszyć skalę problemów zdrowotnych związanych z jego nadużywaniem. Ministerstwo Finansów wskazuje, że wyższe ceny alkoholu są jednym z najskuteczniejszych narzędzi ograniczania konsumpcji. Resort powołuje się przy tym zarówno na rekomendacje Światowej Organizacji Zdrowia, jak i doświadczenia innych państw.
Autorzy projektu zwracają uwagę, że Polska znajduje sie w czołówce krajów Unii Europejskiej pod względem liczby zgonów związanych z nadużywaniem alkoholu. W 2022 r. wskaźnik ten wyniósł 9,34 zgonu na 100 tys. mieszkańców, co dało Polsce drugie miejsce w UE. W ocenie rządu wyższa akcyza ma nie tylko ograniczyć spożycie alkoholu, ale również pomóc w finansowaniu ochrony zdrowia.
Dodatkowe wpływy mają trafić do NFZ
Jedną z najważniejszych zmian w stosunku do wcześniejszego projektu jest powiązanie podwyżki akcyzy z finansowaniem systemu ochrony zdrowia. Jak podkreślono w uzasadnieniu, dodatkowe dochody mają zwiększyć środki przeznaczane na świadczenia zdrowotne poprzez wyższą dotację dla Narodowego Funduszu Zdrowia. Według rządu pozwoli to częściowo sfinansować koszty leczenia chorób związanych z nadużywaniem alkoholu oraz działania profilaktyczne.
Ważne
To właśnie brak takiego powiązania był jednym z argumentów podnoszonych wcześniej przez prezydenta przy okazji weta.
Przedsiębiorcy krytykują planowaną podwyżkę
Propozycja rządu od początku budzi sprzeciw części organizacji przedsiębiorców. Ich zdaniem kolejne podwyżki akcyzy mogą przynieść skutki odwrotne od zamierzonych.
Federacja Przedsiębiorców Polskich podkreśla, że branża spirytusowa należy do ważnych sektorów polskiej gospodarki. Według organizacji generuje około 18,6 mld zł wpływów budżetowych rocznie, tworzy miejsca pracy i pozostaje jednym z największych odbiorców krajowych zbóż.
Przedstawiciele branży zwracają uwagę, że akcyza na alkohol w Polsce już dziś należy do najwyższych w Europie. Ich zdaniem dalszy wzrost obciążeń może ograniczyć legalną sprzedaż, zwiększyć skalę zakupów transgranicznych i sprzyjać rozwojowi szarej strefy.
Branża piwowarska ostrzega przed skutkami zmian
Krytyczne stanowisko zajmuje również Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Organizacja zwraca uwagę, że sektor piwowarski od kilku lat mierzy się ze spadkiem sprzedaży i nadwyżką mocy produkcyjnych.
Zdaniem ZPP dalsze podnoszenie akcyzy może jeszcze bardziej osłabić branżę. Pojawiają się także argumenty, że wyższe ceny piwa mogą skłaniać część konsumentów do sięgania po mocniejsze alkohole, co byłoby sprzeczne z deklarowanymi celami zdrowotnymi projektu.
Przedsiębiorcy kwestionują argument o rosnącej sile nabywczej
Zastrzeżenia do projektu zgłaszała również Konfederacja Lewiatan. Organizacja uważa, że Ministerstwo Finansów zbyt mocno opiera swoją argumentację na wzroście przeciętnych wynagrodzeń. Według przedsiębiorców nominalny wzrost płac nie oznacza automatycznie poprawy sytuacji finansowej gospodarstw domowych. W ostatnich latach znacząco wzrosły bowiem koszty energii, mieszkań, żywności i usług, co ogranicza realną siłę nabywczą wielu Polaków.
Jak podkreśla Lewiatan, dla dużej części społeczeństwa dostępność ekonomiczna alkoholu nie zwiększyła się w takim stopniu, jak sugerują dane o przeciętnym wynagrodzeniu.
Kiedy nowe stawki akcyzy mogłyby wejść w życie
Zgodnie z założeniami przedstawionymi przez rząd nowe stawki akcyzy miałyby zacząć obowiązywać od 2027 r. Projekt dopiero rozpoczyna jednak ścieżkę legislacyjną, dlatego jego ostateczny kształt może jeszcze ulec zmianie.
Źródła:
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, ZPP, FPP, Konfederacja Lewiatan
Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym (Dz.U. 2025 poz. 126)
Projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Zobacz pełną treść tutaj.
Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego.
