| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
2012-01-13 10:12 , ostatnia aktualizacja: 2012-01-14 09:18
W Europie Środkowo-Wschodniej w 2012 r. najlepiej będzie radzić sobie Polska, odległe drugie miejsca zajmą Słowacja i Czechy, zaś Węgry okażą się maruderem - prognozuje Saxo Bank.

Prognozy Saxo Bank na 2012 r. dla Europy Środkowo-Wschodniej
Fot. Materiały Prasowe

prognozy Saxo Bank na 2012 r. dla Europy Środkowo-Wschodniej
Fot. Inne

Steen Jakobsen, główny ekonomista Saxo Bank.
Fot. Materiały Prasowe
Zaledwie trzy lata od zakończenia globalnej recesji obecny kryzys na rynku obligacji skarbowych strefy euro może spowodować gwałtowne wyhamowanie unijnej gospodarki w 2012 – naszym zdaniem nawet prognozowana przez analityków recesja na poziomie -0,5% jest zbyt optymistyczną wizją dla PKB eurolandu, która zapewne pociągnie za sobą w otchłań gospodarki państw ościennych, w tym krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Nie będą one jednak musiały naciskać na hamulec tak mocno, jak zmuszone do tego przez rynek obligacji kraje strefy euro, co z pewnością przełoży się na osiągnięcie przez ten region w 2012 r. wyników lepszych od zachodnich sąsiadów. Źródłami stabilności będzie w jego przypadku mocniejszy popyt krajowy, który pozwoli na częściowe zniwelowanie niekorzystnych skutków zaostrzenia polityki fiskalnej oraz załamania handlu zagranicznego. Spodziewamy się, że nadal najlepiej będzie radzić sobie Polska, odległe drugie miejsca zajmą Słowacja i Czechy, zaś Węgry okażą się maruderem. Sytuacja we wszystkich tych krajach będzie jednak zależeć od rozwoju wydarzeń w od dawna będącej synonimem „kryzysu na rynku obligacji skarbowych” strefie euro – jednak najwięcej na szali ma Słowacja, której losy w ogromnym stopniu zależeć będą od skali recesji w eurolandzie.
>>> Czytaj też: Kryzys zadłużenia to dopiero początek. Prawdziwa bomba tyka w emeryturach
Na tle reszty Europy polska gospodarka w zeszłym roku radziła sobie doskonale, zaś w 2012 po raz kolejny spodziewamy się miejsca na podium, ponieważ wysoki popyt wewnętrzny zrównoważy związany z osłabieniem eksportu wpływ recesji w strefie euro – choć ten problem jest już do pewnego stopnia łagodzony przez słabość złotego. Wiele wskazuje na to, że w 2011 wzrost polskiego PKB osiągnął około 4% – również w 2012 spodziewamy się zdrowej zwyżki rzędu 2,5%, czyli znacznie więcej od prognozowanego dla strefy euro spadku o 0,5%.
W zeszłym roku inflacja rosła napędzana aktywnością gospodarczą i czynnikami tymczasowymi, takimi jak ceny energii – ich wpływ nie jest już jednak tak istotny, jak wcześniej. Ceny konsumenckie najprawdopodobniej wzrosły w 2011 o ponad 4%, jednak naszym zdaniem w rezultacie utraty znaczenia czynników tymczasowych i bardziej umiarkowanego tempa wzrostu gospodarczego w 2012 powinny wzrosnąć mniej – spodziewamy się inflacji na poziomie 3%.
>>> Czytaj też: Polska produkcja wzrosła o 10 proc. w ciągu roku. To najlepszy wynik w całej Unii
Podstawowym obszarem zainteresowania polskiego rządu z pewnością będzie europejskie załamanie gospodarcze – władze będą starały się w jak największym stopniu oszczędzić krajowi cierpienia związanego z unijną katastrofą. Sądzimy zatem, że rząd wdroży rozsądną politykę fiskalną i ograniczy wydatki publiczne oraz deficyt. W rezultacie w przyszłym roku sektor prywatny będzie musiał dać z siebie wszystko, aby pociągnąć gospodarkę i utrzymać rozsądne tempo mimo recesji w strefie euro. Choć Polska z pewnością poradzi sobie najlepiej w regionie, będzie też musiała stawić czoła słabemu rynkowi pracy i wysokiej stopie bezrobocia, która zgodnie z prognozami w 2012 ma wzrosnąć do 12,5%.
W przeciwieństwie do Polski Węgry w trakcie globalnej recesji odnotowały raczej niewielki przyrost PKB, chociaż w 2011 dało się zauważyć pewną poprawę – tak czy inaczej, wzrost PKB traci obecnie 5% do szczytu z 2008 r. Spodziewamy się, że w 2012 wzrost nadal będzie mierny i osiągnie 1%, gdy rząd będzie starał się przekonać rynki obligacji do swoich umiejętności robienia porządku we własnym domu – na losach gospodarki zaważy tymczasem również malejący eksport. Problemem dla węgierskich gospodarstw domowych pozostaje zwłaszcza silny frank szwajcarski, w którym denominowana jest spora część ich zadłużenia – czynnik ten przyczynia się do osłabienia popytu wewnętrznego.
>>> Czytaj też: Węgry: Orban skapitulował. Unia zmusiła go do kompromisu
Inflacja utrzymuje się na wysokim poziomie pomimo słabych wyników gospodarki – oczekuje się, iż ceny konsumenckie wzrosną o 4% zarówno w 2011, jak i w 2012, przekraczając cel inflacyjny banku centralnego na poziomie 3%. Chociaż związane z wysokimi cenami surowców szoki cenowe z 2011 raczej nie powtórzą się w tym roku, inflacja będzie napędzana podwyżkami podatków, w tym podatku VAT.
Rząd partii Fidesz walczy z rynkami międzynarodowymi od czasu gdy w połowie 2010 r. poróżnił się z MFW, czego skutkiem było zakręcenie kurka z finansowaniem zapewnianym zarówno przez tę instytucję, jak i przez UE. Mimo że Węgry jeszcze przez jakiś czas mogą funkcjonować normalnie, w dłuższym terminie brak nowych źródeł kapitału stanowić będzie zasadniczy problem, szczególnie w świetle lekceważenia opinii międzynarodowej przez realizujący politykę wewnętrzną rząd.
Czechy obecnie znajdują się w położeniu lepszym od Węgier, jednak nie mogą pochwalić się tak wysokim tempem wzrostu PKB, jak Polska. Po spadku tempa o 4,1% w 2009 w 2010 gospodarka wzrosła o 2,4% i około 2% w 2011, jednak w stosunku do szczytu z 2008 wzrost PKB traci mniej więcej 1%. Należy spodziewać się, że kryzys na rynku obligacji skarbowych strefy euro w 2012 ograniczy tempo rozwoju czeskiej gospodarki, ponieważ ów blok monetarny pozostaje największym importerem czeskich dóbr – wzrost PKB zostanie również stłumiony na skutek surowej polityki fiskalnej rządu, który próbuje zbić deficyt publiczny poniżej 3% PKB.
W 2011 roku inflacja nieco przyspieszyła, osiągając prawie 2% – w tym roku prognozujemy dalszy wzrost do 2,5% pomimo miernego popytu wewnętrznego i trwającego zaostrzania polityki fiskalnej, ponieważ podwyżka podatku VAT zacznie powoli wpływać na ceny, zaś koszty energii wciąż rosną. Nie najlepsza sytuacja krajowej gospodarki nadal wywiera presję na rynek pracy, na którym stopa bezrobocia wzrosła w 2011 do 8,5% (prognoza) w stosunku do 7,3% rok wcześniej. Spodziewamy się, że w 2012 utrzyma się ona na podwyższonym poziomie w związku z pogarszającymi się fundamentami makroekonomicznymi – naszym zdaniem można liczyć jedynie na niewielki spadek do 8%.
Podobnie jak w przypadku wielu innych walut regionu korona czeska w 2011 r. traciła do euro, ponieważ obawy przed rozprzestrzenieniem się kryzysu ze strefy euro na gospodarki ościenne spowodowały spadek popytu na ich środki płatnicze. Korona nie straciła jednak tak dużo, jak inne waluty, takie jak choćby złoty i forint, stąd jej dewaluacja nie powinna mieć poważniejszego wpływu na handel zagraniczny.
Słowacka gospodarka w latach 2010-2011 szybko się odbiła, rosnąc o 7,5% (prognoza) w stosunku do spadku o 4,9% w 2009 r. w wyniku następstw globalnej recesji. Ponadto w przeciwieństwie do Węgier i Czech w Słowacji tempo wzrostu gospodarczego przekroczyło szczyt z 2008. Słowacja skorzystała na otwartości swojej gospodarki, ponieważ globalny handel po końcu recesji zdecydowanie zyskał na intensywności – to jednak, co przez kilka lat było źródłem przewagi, w 2012 może obrócić się przeciwko słowackiej gospodarce, gdy kryzys zadłużeniowy w strefie euro wepchnie ją w recesję. W rezultacie naszym zdaniem wzrost gospodarczy dość gwałtownie zwolni do 1,5% (w stosunku do ponad 3% w 2011), przy czy najważniejszym zagrożeniem dla naszej prognozy będzie rozwój sytuacji w strefie euro, dla której prognozujemy w tym roku spadek PKB o 0,5%.
Ceny dóbr konsumenckich w 2011 wzrosły o 4% w porównaniu z niewielkim wzrostem rzędu zaledwie 1% rok wcześniej – do przyczyn zaliczyć można było wysoką aktywność gospodarczą, podatki i ceny energii. Aktywność gospodarcza w tym roku nieco spowolni, zaś tymczasowy szok związany z kosztem energii również przestanie wpływać na inflację – spodziewamy się zatem jej spadku do 2%.
W przeciwieństwie do Węgier, Polski i Czech Słowacja jako członek strefy euro doświadczyła wzrostu kursów swojej waluty w stosunku do pozostałych walut wschodnioeuropejskich, co dodatkowo zahamowało wzrost generowany przez eksport i pogorszyło deficyt na rachunku obrotów bieżących, nie wspominając o stopie bezrobocia, która osiągnęła 13,5% – minimum na poziomie 7,5% z połowy 2008 pozostaje zatem pieśnią przeszłości.
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | 300 zł premii za otwarcie konta i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

2012-05-27 03:30
Zinformatyzowanie systemu podatkowego miało zminimalizować biurokrację oraz dać państwu i obywatelom oszczędności rzędu 2,5 mld zł rocznie. Tymczasem przetarg znowu przesunięto – już po raz trzeci w tym roku.»

2012-05-26 21:38
Wielkie sportowe święta to koła zamachowe gospodarki – głosi powszechnie powtarzany mit. Jego podstawy są jednak bardzo wątpliwe.»

finanse osobistefinansekredytyTotal Money
2012-05-26 20:26
Zapraszamy do zapoznania się z najnowszą analizą ofert pożyczek gotówkowych dostępną w 20 bankach. Różnice w całkowitym koszcie kredytu sięgają prawie 30 proc. Kredyt gotówkowy warto zatem wybrać roztropnie tak by nie przepłacić.»

2012-05-26 19:11
Dziesięciu najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie zarobi w tym roku łącznie ponad 250 mln dol. Tylko część tej sumy pochodzi bezpośrednio z kontraktów za grę. Reszta to kampanie reklamowe i opłaty od sponsorów. Ale zarówno na boisku, jak i poza nim piłkarze pracują naprawdę ciężko.»

Financial Timespsychologia i biznesfinanse osobiste
2012-05-26 18:40
Jednym z kluczowych elementów, z których ekonomiści musieli zdać sobie sprawę w ciągu kilku ostatnich lat, jest to, że ludzie generalnie nie są racjonalni. »

2012-05-26 17:18
Po zakończeniu kariery sportowej na wysokim poziomie mogą żyć ci, którzy rozsądnie ulokowali wybiegane na boisku pieniądze. Polscy futboliści stawiają na nieruchomości.»

2012-05-26 16:15
Minister transportu Niemiec Peter Ramsauer zapowiedział wprowadzenie w kraju opłat za korzystanie z autostrad przez samochody osobowe. Liberalna FDP, koalicjant rządzących partii chadeckich CDU/CSU, zaprotestowała natychmiast przeciwko tym planom.»

2012-05-26 15:21
W restauracjach, barach, kioskach i pubach każdy znajdzie coś dla siebie. Z myślą o kibicach restauratorzy przygotowali nie tylko dodatkowe punkty sprzedaży, lecz także nowe menu.»

2012-05-26 15:18
Wzrost rentowności polskich obligacji w euro miał miejsce tylko raz, w okresie od 11 lutego 2010 r. do 23 maja br. - wynika z sobotniego komunikatu ministra finansów Jacka Rostowskiego. W przesłanym PAP komunikacie Rostowski zarzucił Leszkowi Balcerowiczowi podanie nieprawdziwych informacji.»

eurokryzys gospodarczymakroekonomiaUnia Europejskapolityka i gospodarka
2012-05-26 15:01
Spotkanie przywódców Francji, Niemiec, Hiszpanii i Włoch, poświęcone kryzysowi finansowemu w Unii Europejskiej, odbędzie się 22 czerwca w Rzymie - poinformował w sobotę francuski dziennik "Le Figaro", powołując się na źródła we włoskim rządzie.»
Ekonomia w czasach kryzysu, czyli kultura ryzyka i pułapka postrzegania
Jak optymizm i pesymizm powodują spadek cen ropy
Sztuczna inteligencja może pojawić się wcześniej niż reforma emerytalna

Dzieje powojennej Europy zmierzają do katastrofy| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
Ekonomia w czasach kryzysu, czyli kultura ryzyka i pułapka postrzegania



