| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
2012-02-06 06:20 , ostatnia aktualizacja: 2012-02-07 08:30
Inwestor, bez względu na to, czy ma 1 tys. zł, czy 1 mln zł, powinien pamiętać o podstawowych zasadach zdrowego inwestowania. Czyli kupować wtedy, gdy wszyscy sprzedają, a sprzedawać kiedy inni kupują.
Z Borno Janekovicem, szefem Franklin Templeton Investments na region Europy Centralnej i Wschodniej, rozmawia Piotr Rosik.
W co powinien teraz inwestować drobny polski inwestor, mający do dyspozycji niewielką sumę, powiedzmy między 10 a 40 tys. zł?
Najpierw trzeba odpowiedzieć na pytanie: jak powinien inwestować. Inwestor, bez względu na to, czy ma 1 tys. zł, czy 1 mln zł, powinien pamiętać o podstawowych zasadach zdrowego inwestowania. Czyli kupować wtedy, gdy wszyscy sprzedają, a sprzedawać kiedy inni kupują. Powinien zdywersyfikować swój portfel tak bardzo, jak się tylko da. Nie powinien natomiast w żadnym razie inwestować pieniędzy, które nie są jego pieniędzmi. Czyli absolutnie nie powinien zaciągać kredytów czy pożyczek po to, by dokonać inwestycji.
>>> Czytaj też: DI BRE: Jak inwestować w 2012 roku?
Powiedział Pan o dywersyfikacji. Jak daleko powinna być posunięta?
Tak bardzo, jak to tylko możliwe. Chyba we wszystkich językach świata istnieje mądre powiedzenie: nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka. Jako inwestorzy powinniśmy mieć jak najwięcej jajek w jak największej liczbie koszyków. Ten, kto zna przyszłość, mógłby kupić jedno aktywo, które przyniesie najlepszy zwrot w najbliższych latach. Ale problem w tym, że nie ma chyba wielu takich ludzi (śmiech).
Czy polscy inwestorzy popełniają błąd zbyt dużej koncentracji?
Tak, jak większość inwestorów. Ludzie zbyt rzadko postrzegają całe swoje życie w kategoriach inwestycyjnych. Nie biorą na przykład pod uwagę, że praca w kraju, w którym mieszkają, jest swego rodzaju obligacją, która daje co miesiąc pewien stały kupon. Jeśli są właścicielami nieruchomości w tym kraju, mają dodatkową ekspozycję na ryzyko związane z tym, co się będzie działo z gospodarką. A więc i praca i posiadanie nieruchomości w tym samym kraju powoduje, że nie powinno się już dodatkowo inwestować w tymże państwie, a raczej szukać okazji na innych rynkach.
Czemu ludzie tak nie robią?
Uważają, a to jest tylko złudzenie, że bardzo dobrze orientują się w sprawach swojego kraju, że znają się na lokalnych spółkach i że potrafią przewidzieć, w co w ich kraju warto inwestować. To złudzenie powoduje, że portfele Niemców mają ekspozycję głównie na rynek niemiecki, Czechów – na czeski, a Polaków – na polski. Tymczasem prawidłowo zbudowany portfel powinien mieć ekspozycję na różne rynki na różnych kontynentach, i zawierać tym więcej bezpiecznych aktywów, im starszym się jest. Młodsi inwestorzy mogą w portfelu trzymać nawet do 60 proc. akcji i funduszy akcyjnych.
No tak, ale im mniej się ma pieniędzy, tym trudniej inwestycje zdywersyfikować…
Wręcz przeciwnie – jeśli ma się niewystarczającą ilość gotówki, to fundusze inwestycyjne bardzo dobrze nadają się do dywersyfikacji inwestycji. Mając w swoim koszyku inwestycyjnym np. fundusz typu global equity, otrzyma Pan zdywersyfikowany portfel akcji obejmujący cały świat.
Czy to dobry czas na inwestowanie?
Zawsze jest dobry czas na inwestowanie.
Chodziło mi o akcje.
Generalnie tak, jeśli myśli się o inwestycji w długim terminie. Teraz akcje są bardzo tanie. Warto kupować papiery polskich i europejskich firm, a także azjatyckich i południowoamerykańskich – tych, które działają w dynamicznie rozwijających się krajach.
Ostatni rok na rynku dostępnych w Polsce funduszy był bardzo zły. Mniej niż jedna trzecia przyniosła jakiekolwiek zyski. Czy wciąż warto inwestować w fundusze?
Tak. Po pierwsze, one umożliwiają dokonanie dogłębnej dywersyfikacji portfela. W praktyce tylko dzięki funduszom polski inwestor może nabyć obligacje wielkich korporacji czy akcje spółek np. z Tajlandii. Poza tym funduszami zarządzają specjaliści, którzy na przestrzeni wielu lat z pewnością osiągną lepsze wyniki niż początkujący inwestor, który chciałby inwestować na własną rękę.
Czy pokusi się Pan o jakieś konkretne wskazania, w jakie branże, czy na jakich rynkach warto teraz kupować?
Aby udzielić odpowiedzi na to pytanie, należy popatrzeć co się dzieje w USA, Europie i Chinach. Sądzę, że Ameryka będzie się zachowywać w tym roku bardzo dobrze. W przypadku Chin tempo wzrostu PKB spadnie, ale wciąż pozostanie wysokie. Europa – tu jest problem, czyli nierozwiązany kryzys zadłużeniowy, którego przezwyciężenie będzie bardzo dużo kosztować.
Czyli Ameryka?
Jestem zdania, że USA, a więc i amerykańska giełda, sprawią w tym roku bardzo miłą niespodziankę. Przyjmowanie ekspozycji na europejski rynek zalecałbym tylko w bardzo długim terminie. Uważam, że wciąż wiele problemów jest ukrytych lub nie jest zawartych w cenach akcji europejskich spółek.
A jak sobie poradzą rynki wschodzące?
Chiny stają się powoli z wielkiego producenta wielkim konsumentem. To dobrze wróży spółkom chińskim i innym firmom z rynków wschodzących. Problem mogą mieć kraje wschodzące mocno zależne od Europy, czyli na przykład Polska czy Turcja.
Na najniższych poziomach od połowy lat 90. są akcje spółek greckich i węgierskich. Czy to okazja inwestycyjna?
Oczywiście możliwe jest, że na giełdach tych krajów są notowane ciekawe spółki, które są obecnie nisko wyceniane. Ale zalecałbym jednak wyszukiwanie podobnych okazji na innych rynkach.
Przykład Irlandii pokazuje, że kraje tak łatwo nie upadają, a gospodarki potrafią wyjść z naprawdę dużych tarapatów…
Owszem, ale w przypadku Irlandii było duże społeczne zrozumienie dla reform. Podobnym przykładem są też kraje nadbałtyckie, które przeszły udanie przez bolesne reformy gospodarcze. U Greków tego nie widzę, nie widzę chęci zmiany i przyzwolenia na zaciskanie pasa. To jest problem i wskazanie, że w przypadku Grecji może jednak nie być happy endu.
Wspomniał Pan, że rozwiązanie problemów Europy będzie dużo kosztowało. Rozumiem, że to może się wiązać ze wzrostem inflacji. Czy warto chronić się przed nią kupując metale szlachetne?
Złoto podrożało kilkukrotnie w ostatnich 10 latach. Jest ono walutą strachu. Uważam, że na złocie utworzyła się bańka spekulacyjna, głównie na skutek działalności funduszy inwestycyjnych. Może ona pęknąć w momencie rozwiązania problemów światowego systemu finansowego. Kupowanie złota w formie fizycznej - na przykład monet, oczywiście w bardzo długim terminie - jest dobrym pomysłem. Kupowanie jednostek uczestnictwa funduszy opartych na złocie? To może być ryzykowne.
W ostatnich miesiącach bardzo rośnie zainteresowanie polskich inwestorów funduszami dłużnymi. Słusznie?
To naturalna reakcja w warunkach niepewności. Polscy inwestorzy powinni jednak pamiętać, że kupując jednostki polskich funduszy, kupują przede wszystkim polski dług. Powinni natomiast zdywersyfikować portfel, czyli kupować fundusze z ekspozycją na inne kraje. Według mnie bardzo atrakcyjne stopy zwrotu mogą w najbliższej przyszłości zapewnić fundusze inwestujące w dług globalnych korporacji. Ceny takich papierów będą rosły, bo coraz łatwiej wyobrazić sobie bankructwa państw, a coraz trudniej – McDonald’s, Coca Coli, Apple czy Google.
Wydaje mi się, że cały czas zachwala Pan zagraniczne fundusze nie poruszając poważnej kwestii. Kupując zagraniczne fundusze denominowane w innej walucie niż złoty narażamy się na ryzyko kursowe. Jak rozwiązać ten problem?
Ma Pan rację. Dlatego też, specjalnie dla polskich klientów, wprowadziliśmy ofertę 8 funduszy inwestycyjnych z ograniczonym ryzykiem kursowym względem złotówki, dzięki czemu nie ma potrzeby martwienia się o wahania kursów walut.
Franklin Templeton Investments to międzynarodowa firma zarządzająca 670 mld dolarów. W Polsce zainwestowała około 40 mld zł.
>>> Czytaj też: Premier Chin: chcemy pomóc Europie zwalczyć kryzys, a nie ją wykupić
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | 300 zł premii za otwarcie konta i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

2012-05-27 10:50
Setki ośrodków wypoczynkowych mają koncesje na sprzedaż mocnego alkoholu wydane niezgodnie z prawem – wynika z ustaleń DGP. Grożą im kary nawet do 500 tys. złotych.»

stopy procentowefinansemakroekonomia
2012-05-27 09:40
Sprawozdania finansowe pokazują, że banki w Polsce nie są w najłatwiejszej sytuacji: źródła wzrostu dochodów powoli się wyczerpują.»

finanse osobistekontalokatyfundusze inwestycyjne
2012-05-27 08:30
Lokata z funduszem – połączona oferta banków i TFI – zwykle się nie opłaca.»

2012-05-27 07:40
Co mają ze sobą wspólnego proces sądowy z udziałem Google’a i Oracle’a, zmagania Samsunga z Apple’em, demonstracje przeciw ACTA, zyski Microsoftu, Elvis Presley wart po śmierci więcej niż za życia i pub w Southampton, któremu grozi proces, jeżeli nadal będzie się nazywał Hobbit, tak jak przez ostatnie 20 lat?»

2012-05-27 07:02
Przepisy o terapii nowoczesnymi medykamentami wykluczają pomoc dla większości chorych.»

2012-05-27 06:20
Słaby popyt na rynku nieruchomości tak mocno daje się we znaki firmom budowlanym, że zamiast sprzedawać, skłonne są wynajmować lokale. Niebawem w całej Polsce może być nawet kilkanaście tysięcy takich mieszkań.»

2012-05-27 05:40
Biura podróży przygotowały ofertę dla bogatych: ekskluzywne wycieczki po 50 tys. zł od osoby.»

2012-05-27 05:01
Renault, Citroen, Peugeot oraz Toyota ograniczają wydatki. W całym roku sektor może przeznaczyć na promocję o 15 proc. mniej niż w poprzednim. Cięcia najbardziej uderzyły w telewizję, dzienniki i outdoor.»

2012-05-27 04:34
Przyznaję: jak ponad 900 mln innych ludzi na świecie uległem manii Facebooka. Raz na jakiś czas wrzucam na FB zdjęcie, dodałem do znajomych koleżanki, w których podkochiwałem się w podstawówce, sam przyjąłem zaproszenia od ludzi, których w książce telefonicznej przypisanych mam do grupy „świry – nie odbieraj”.»

2012-05-27 03:50
Osoba wynajmująca pokój w hotelu na mniej niż jedną dobę nie ma obowiązku okazać dokumentu. Właściciel obiektu może jednak znaleźć sposoby, by zabezpieczyć swoje interesy.»
Aaaa Deweloper wynajmie mieszkanie
Jak optymizm i pesymizm powodują spadek cen ropy
Sztuczna inteligencja może pojawić się wcześniej niż reforma emerytalna

Dzieje powojennej Europy zmierzają do katastrofy| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
Aaaa Deweloper wynajmie mieszkanie




Trzeba się zastanowić czy tacy ludzie mówią prawdę. Najpierw zorganizuje sobie ekstra portfel akcji a później namawia do zakupu. Po co? Żeby na nich zarobić. Nie dajcie się nabrać, myślcie sami
"kupować wtedy, gdy wszyscy sprzedają, a sprzedawać kiedy inni kupuj". Problem w tym, że nigdy nie jest tak, że wszyscy, bo jak ktoś sprzedaje to komu? Kupującemu! Być może autorowi chodzi o wyprzedanie poniżej wartości fundamentalnej. Wtedy OK