Kto odpowiada za spadek wartości franka szwajcarskiego? Bank centralny nie napędzał osłabienia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 lipca 2017, 11:13
Wykres tygodniowy CHF/PLN. Źródło: Bloomberg
Wykres tygodniowy CHF/PLN. Źródło: Bloomberg/Media
Narodowy Bank Szwajcarii podał w poniedziałkowym komunikacie, że depozyty na żądanie krajowych banków komercyjnych nie wzrosły w ubiegłym tygodniu. Rzuca to nieco światła na ostatnią silną deprecjację franka, a przynajmniej pokazuje, że bank centralny nie brał w niej aktywnego udziału i nie napędzał osłabienia.
3040118-zmiany-wartosci-walut-g-10-do.jpg
Zmiany wartości walut G-10 do CHF w ubiegłym tygodniu. Źródło: Bloomberg

W przeszłości, kiedy SNB interweniował na rynku, sprzedawał franki krajowym instytucjom, które odkładały środki na depozytach w banku centralnym. Dane zostały odebrane jako sygnał, że bank centralny nie interweniuje na rynku walutowym w celu osłabienia franka.

3040111-depozyty-na-zadanie-w-snb.jpg
Depozyty na żądanie w SNB. Źródło: Bloomberg

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu frank stracił do euro 3,2 proc., do dolara 2,4 proc. CHF/PLN spadał w piątek do 3,73, czyli najniżej od rezygnacji przez SNB z utrzymywania minimalnego poziomu EUR/CHF na 1,20. EUR/CHF jest blisko 1,14. Spodziewamy się, że na koniec roku EUR/CHF będzie przy poziomie 1,13 a za jednego franka będziemy płacić 3,79 PLN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj