Na GPW duże spadki wywołane przez banki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 lutego 2009, 13:25
Indeks największych spółek z warszawskiej giełdy WIG20, po ujemnym otwarciu i lekkiej korekcie ok. godz. 11:00 nadal spada przy dość wysokich obrotach. Według analityków, najgorzej radzą sobie banki, a szansą na lekką poprawę daje ewentualne dobre otwarcie za Oceanem.

"Giełda jest od rana na minusie, ale tym razem odbywa się to przy wysokich obrotach. Liderami spadków są banki. Inwestorzy obawiają się o ich wyniki, które mogą się wyraźnie zmniejszyć w przypadku upadłości dużej liczby firm zarażonych opcjami" - powiedział analityk BM DnB Nord Mirosław Saj.

Saj wyjaśnił, że Getin traci ok. godz. 13:00 ponad 10,0%, Pekao SA - 9,0%, PKO BP 7,0%, a BZ WBK 6,0%. W jego ocenie, rynek czeka na wieści z USA oraz otwarcie tamtejszych rynków. To może być pozytywnym impulsem, inaczej wtorek zakończy się wyraźnie pod kreską.

"Generalnie nastroje na rynku są fatalne, a dodatkowo nie widać impulsów mogących poprawić ten stan rzeczy" - pokreślił makler.

We wtorek po godz. 13:10 indeks WIG20 spadał o 3,8% do 1.381 pkt, a WIG - o 3,6% do 21.974 pkt. Obroty spółek z indeksu największych spółek kształtowały się na poziomie 614 mln zł, a całego rynku ponad 720 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj