Incydent przed Pałacem Prezydenckim. Kierowca samochodu osobowego próbował sforsować zaporę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 stycznia 2019, 14:20
Pałac Prezydencki w Warszawie
Pałac Prezydencki w Warszawie/ShutterStock
Kierowca samochodu osobowego próbował sforsować zaporę i wtargnąć na teren Pałacu Prezydenckiego; został obezwładniony - poinformował PAP rzecznik Służby Ochrony Państwa ppłk Bogdan Piórkowski.

Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji przekazał PAP, że zdarzenie miało miejsce przed godz. 14. Policjant pełniący służbę w patrolu pieszym zauważył na jednokierunkowej ulicy Focha, w pobliżu placu Piłsudskiego, osobowego volkswagena jadącego pod prąd. Umundurowany funkcjonariusz wszedł na jezdnię i próbował zatrzymać kierowcę, żeby zwrócić mu uwagę. Ten jednak zamiast zatrzymać się do kontroli, potrącił policjanta i podjął próbę ucieczki.

36-letni mężczyzna, który kierował volkswagenem, został zatrzymany na Krakowskim Przedmieściu, w niewielkiej odległości od miejsca, z którego zaczął uciekać. Samochód, którym się poruszał, zatrzymał się na zaporze przy wjeździe na teren Pałacu Prezydenckiego. Na miejscu widać, że samochód wjeżdżając musiał zerwać łańcuchy zabezpieczające wjazd do pałacu. Wyrwane są fragmenty betonu, przed wejściem leżały kawałki stłuczonej szyby z pojazdu.

"Kierowca został natychmiast obezwładniony i zatrzymany, ale nie było z nim logicznego kontaktu. Mężczyzna zostanie przebadany w szpitalu. Nie możemy wykluczyć, że był pod wpływem środków odurzających" - powiedział PAP asp. sztab. Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji.

Mrozek dodał, że 36-latek miał przy sobie dokument tożsamości, ale jego wiarygodność jest weryfikowana. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca jest obywatelem polskim.

Potrącony funkcjonariusz trafił do szpitala. KSP przekazała PAP, że życiu policjanta nie zagraża niebezpieczeństwo. Ma obrażenia biodra.

Wcześniej ppłk Bogusław Piórkowski ze Służy Ochrony Państwa przekazał, że "kierowca samochodu osobowego próbował sforsować zaporę i wtargnąć na teren Pałacu Prezydenckiego, został ujęty przez funkcjonariuszy i obezwładniony".

Zdarzenie skomentował także prezydent Andrzej Duda, który przebywa w szwajcarskim Davos. "Dostałem informację, że taka zdumiewająca sytuacja miała miejsce pod Pałacem Prezydenckim" – powiedział. Podkreślił, że Pałac Prezydencki jest bezpieczny, dobrze strzeżony, a funkcjonariusze SOP dobrze wykonują swoją pracę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj