Rozmach piątki Kaczyńskiego. Pieniędzy wystarczyłoby, by podwoić pensje nauczycieli

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 marca 2019, 07:56
Rozmach piątki Kaczyńskiego. Pieniędzy wystarczyłoby, by podwoić pensje nauczycieli
DGP
Albo zwolnić z podatku wszystkich drobnych przedsiębiorców. Ewentualnie rozwiązać problem kredytów frankowych.

Wykonaliśmy małe ćwiczenie. Zestawiliśmy planowane wydatki na działania zapowiedziane przezz przykładowymi pozycjami z budżetu lub kosztami postulatów zgłaszanych przez różne grupy społeczne w trakcie kadencji. Nasze zestawienie , ale ma pokazać skalę programu umownie nazywanego .

Przykład? Jeśli przedsiębiorcy twierdzą, że , to kwota 40 mld zł, jaka się składa na ten program, wystarczyłaby, by ich z tych podatków w ogóle zwolnić. Bo to mniej więcej tyle, co cały w 2017 r. Takich, które rozliczają się zarówno według skali, jak i stosując liniową stawkę 19 proc. Dysponując 40 mld zł, można podwoić subwencję oświatową, jaką dziś dostają samorządy z centralnego budżetu na utrzymanie szkół. A to oznacza, że wystarczyłoby na , i to z nawiązką – w zasadzie ich pensje można by podwoić.

Z kolei przeznaczając te pieniądze na rozwiązanie problemu kredytów we frankach w najbardziej radykalnej wersji, czyli wedle projektu Kukiz’15 (kredyty walutowe powinny być uznane, jakby od początku były kredytami w złotych), niemal udałoby się go sfinansować. wyliczała przed dwoma laty w wersji hard na niemal 53 mld zł. Piątka Kaczyńskiego z górką wystarczyłaby natomiast na wypełnienie innej obietnicy wyborczej PiS z 2015 r., a więc podniesienie kwoty wolnej dla wszystkich do 8000 zł. Resort finansów wyliczał przed dwoma laty, że taki ruch to ubytek w dochodach na poziomie 22 mld zł.

>>> Czytaj też: Europa - kontynent starych ludzi. Oto najnowsze dane o dzietności w krajach UE [INFOGRAFIKA]

Pieniądze, które trzeba by wydać na piątkę Kaczyńskiego, mogłyby z grubsza sfinansować budowę ok. 800 km autostrad albo 1000 km dróg ekspresowych, co byłoby impulsem dla wzrostu inwestycji. Dysponując taką kwotą, można by też odważniej zmniejszać koszty pracy. Choćby radykalniej podnosząc kwotę kosztów uzyskania przychodów. Jej pięciokrotne zwiększenie miało kosztować tylko 10 mld zł. Te wszystkie porównania służą refleksji, jak duże zobowiązania będą zaciągane w ramach uchwalania wyborczych zobowiązań PiS. To w kolejnych latach może prowadzić do konieczności szukania dodatkowych dochodów lub oszczędzania na innych wydatkach.

>>> Czytaj też: Apteki do zamknięcia. Wyrok NSA może doprowadzić do likwidacji tysięcy placówek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj