Policja zarobiła 30 mln zł na fotoradarach w zeszłym roku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 grudnia 2009, 01:55
Policyjne fotoradary zrobiły w ub. roku niemal 424 tys. zdjęć stwierdzających wykroczenia. Na ich podstawie nałożono ponad 170 tys. mandatów na kwotę prawie 30 mln zł - podaje "Rzeczpospolita".

Ale kierowcy, których sfotografował radar ukryty przez lubelskich policjantów w koszu na śmieci, nie zapłacą mandatów. Postępowania wobec nich są umarzane. Okazało się bowiem, że drogówka nie może dowolnie instalować takich urządzeń. Z opinii prawnej biura Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji wynika, że umieszczenie fotoradaru w koszu na śmieci jest nieprawidłowym, niezgodnym z instrukcją obsługi, użytkowaniem urządzenia.

Obwinieni mogliby łatwo podważyć w sądzie działanie takiego fotoradaru. Na przykład argumentować, że podmuch przejeżdżającej ciężarówki spowodował drgania śmietnika, co wpłynęło na dokładność pomiaru. Nie liczmy jednak na to, że policja nie może ukrywać fotoradarów przed naszym wzrokiem. Przepisy nie wskazują, gdzie ma stanąć urządzenie. Ważne jest to, by było zainstalowane prawidłowo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj