Ceny miedzi rosną, w obawie o skutki strajku w Chile

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 lipca 2011, 08:36
Ceny miedzi rosną po tym, jak BHP Billition zawiesił dostawy z największej na świecie kopalni tego surowca Escondida, w Chile, gdzie trwa strajk pracowników.

Miedź w dostawach trzymiesięcznych na LME w Londynie jest wyceniana na 9.895 USD za tonę, po wzroście notowań o 0,8 proc.

Na giełdzie w Szanghaju miedź w dostawach na wrzesień kosztuje 73.440 juanów (11.399 USD) za tonę, co oznacza wzrost o 1 proc.

Trwający od tygodnia strajk w Escondida spowodował do tej pory spadek produkcji o 15 tys. ton, a każdy kolejny dzień strajku może oznaczać spadek produkcji o kolejne 2,5 tys. ton - oceniają analitycy Barclays. Escondida jest odpowiedzialna za 20 proc. miedzi wytwarzanej w Chile, kraju który jest największym producentem tego surowca na świecie.

"Strajk w Chile oraz spadek zapasów na LME prowadzi do wzrostu obaw o to, że popyt na miedź może okazać się zbyt niski, co wspiera cenę metalu" - powiedział Hwang Il Doo, makler Korea Exchange Futures.

Zapasy miedzi na London Metal Exchange spadły w czwartek o 0,3 proc. do 468,35 tys. ton, i był to czwarty spadek zapasów surowca w ciągu ostaniec pięciu dni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: surowce
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj