Rosja: "Donbas to już nie Ukraina" - propaganda wchodzi na nowy etap

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 września 2014, 20:12
Donieck na Ukrainie, widok na miasto
Donieck na Ukrainie, widok na miasto/ShutterStock
W Rosji coraz częściej można usłyszeć, że Donbas to już nie Ukraina. Takie stwierdzenia padają z usta polityków i dziennikarzy. Nazywają oni obwody ługański i doniecki „Noworosją”

O utracie kontroli przez władze w Kijowie nad zbuntowanymi regionami mówią otwarcie prorosyjscy separatyści i ukraińscy uchodźcy. Światowe agencje cytują wypowiedź samozwańczego wicepremiera separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej, Andrieja Purgina. Separatysta stwierdził, że Donbas nie ma już niczego wspólnego z Ukrainą. 

>>> Czytaj też: Wielka demobilizacja: prawie 35 tys. żołnierzy odejdzie z armii. Kto ich zastąpi?

Spora część Ukraińców z obwodu ługańskiego, którzy przyjeżdżają do Rosji po żywność, ma podobne zdanie. - Jestem przeciwko tej wojnie, ale nie chcę żadnego pojednania z Kijowem. Zdaję sobie sprawę, że wiele krwi już się przelało, ale nie powinniśmy teraz ustępować, trzeba iść do końca - mówi jeden z mieszkańców Ługańska.

On i jego znajomi opowiadają się za przyłączeniem Donbasu do Rosji. Inni chcą niepodległości. Natomiast najmniej jest tych, którzy wierzą, że Donbas pozostanie pod kontrolą Kijowa. 

>>> Czytaj też: Rosja uderza w polski transport. Stracimy ponad 300 mln euro

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj