Koalicja antybalistyczna z Ukrainą
Na konferencji w Paryżu szef polskiego rządu został zapytany o zapowiedzianą w poniedziałek koalicję dziewięciu państw europejskich z Ukrainą dotyczącą budowy nowych zdolności antybalistycznych w Europie. Premier był dopytywany, dlaczego Polska nie znalazła się na liście tych państw oraz jakie są plany w tym zakresie.
Tusk: Jeśli będzie gotowa oferta przemysłowa ze strony polskich firm, to przystąpimy do tej koalicji
Szef rządu w odpowiedzi wskazał, że koalicja ta ma charakter przemysłowy i zgłaszały się firmy, „które są gotowe wnieść swój potencjał do tej koalicji”. Jeśli chodzi o polskie przedsiębiorstwa – wskazał Tusk – te „analizują swoje możliwości”.- Jeśli będzie gotowa oferta przemysłowa ze strony polskich firm, to przystąpimy do tej koalicji – powiedział Tusk.
Polska gospodarzem ćwiczeń
Wcześniej szef rządu mówił o przebiegu poniedziałkowego spotkania tzw. koalicji chętnych. Ocenił, iż kluczowa była wspólna decyzja o tym, że pierwsze ćwiczenia, w których udział będą brały wojska francuskie i brytyjskie, odbędą się w Polsce, jesienią tego roku. Jak dodał, będą to ćwiczenia, „które przygotują całą koalicję zgromadzoną dzisiaj w Paryżu do takich realnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, ale także dla regionu”.
Dopytany, czy Wojsko Polskie też będzie brało udział w tych ćwiczeniach odparł, że „założenie jest, że ćwiczenia będą miały charakter wspólny, wielonarodowy”, z tym, że do Polski przyjadą głównie Francuzi i Brytyjczycy. - My nie tylko będziemy uczestniczyli, ale jesteśmy w pełnym tego słowa znaczeniu gospodarzami tych ćwiczeń – dodał.
Podkreślił, że na razie są to ćwiczenia. Dodał jednak, że zapowiedział „wobec wszystkich przywódców, że Polska będzie przygotowała także logistycznie, finansowo możliwość do stałej obecności wojsk nie tylko amerykańskich, ale także naszych wojsk sojuszniczych w Europie”.
Kwestia pocisków do systemu Patriot dla Ukrainy
Tusk został też zapytany, czy Polska przekaże Ukrainie pociski do systemu Patriot. Szef rządu w odpowiedzi wskazał, że Polska w tej chwili nie przewiduje tego typu donacji. Podkreślił jednak, że on sam „nie akceptuje antyukraińskiej licytacji w Polsce”. - Póki będę premierem, Polska będzie aktywnie uczestniczyła, w miarę swoich możliwości i nie naruszając naszego bezpieczeństwa, ale będziemy aktywnie uczestniczyli w pomaganiu Ukrainie wobec wojny w Rosji – podkreślił szef rządu.
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.
