Rosja jest gotowa na zerwanie relacji z UE. Ławrow: "Chcesz pokoju - szykuj się do wojny"

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
12 lutego 2021, 11:19
Siergiej Ławrow
<p>Siergiej Ławrow</p>/Shutterstock
Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział w piątek, że Moskwa jest gotowa do zerwania relacji z UE w przypadku sankcji, które będą zagrażały jej gospodarce. "Nie chcemy izolować się od życia międzynarodowego, ale trzeba być na to gotowym" - dodał.

Ławrow mówił o tym w wywiadzie telewizyjnym. Na pytanie, czy Rosja zmierza do zerwania z UE, minister odparł: "zakładamy, że jesteśmy gotowi. W przypadku, gdy jeszcze raz zobaczymy - jak odczuliśmy już niejednokrotnie - że w jakichś sferach nakładane są sankcje, tworzące zagrożenia dla naszej gospodarki, w tym w najbardziej dotkliwych sferach".

Dodał następnie: "Nie chcemy się izolować się od życia międzynarodowego, ale trzeba być na to gotowym. Chcesz pokoju - szykuj się do wojny".

Wywiad opublikowano tydzień po wizycie w Moskwie szefa dyplomacji UE Josepa Borrella. Ławrow po rozmowach z Borrellem nazwał UE "niewiarygodnym partnerem". Władze Rosji poinformowały też wtedy o wydaleniu trojga dyplomatów z Polski, Niemiec i Szwecji.

Szef MSZ omówił w piątkowym wywiadzie swoją rozmowę z Borrellem na temat aresztowanego w Rosji opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Według UE - relacjonował Ławrow - Rosja narusza w przypadku Nawalnego prawa człowieka. "Uprzedziłem szefa dyplomacji UE, że jeśli będzie na konferencji prasowej przedstawiać ten temat pod takim kątem, to podam przykład w odpowiedzi i powiem o Katalończykach skazanych na 12 lat i więcej za to, że brali udział w organizacji referendum o niepodległości Katalonii" - oznajmił minister.

W wywiadzie przekonywał też, że w Moskwie Borrell" "powinien był przekazać" stanowisko uzgodnione wcześniej wewnątrz UE, "wykonywał wolę krajów członkowskich" i w związku z tym szef unijnej dyplomacji "nie ma pola manewru" podczas rozmów.

Według Ławrowa "poszczególne kraje członkowskie UE" zapewniały Rosję, że "są przeciwko sankcjom", bowiem "zdają sobie sprawę, że to do niczego nie doprowadzi".

Odnosząc się do wydalenia dyplomatów trzech państw UE, szef rosyjskiego MSZ zapewnił, że decyzja nie była związana z wizytą Borrella i że zapadła "jak tylko ludzie ci zostali zidentyfikowani podczas udziału w akcjach niezgodnych z prawem".

Demonstracje zwolenników Nawalnego "nie odbywały się po prostu bez zezwolenia", ich organizatorzy "nie zamierzali prosić o żadne zezwolenia" - mówił Ławrow i dodał: "to nie jest już po prostu naruszenie prawa, a afront wobec państwa (rosyjskiego)".

Oświadczył następnie: "jeśli sądzicie, że w tej sytuacji wychodzicie na ulicę, wykonując wasz obowiązek, to nie jesteście dyplomatami, a prowokatorami".

Rosyjskie MSZ komentuje słowa Ławrowa: Jesteśmy gotowi do zerwania relacji z UE, jeśli zainicjuje to Unia

Rosja jest gotowa do zerwania relacji z Unią Europejską, "jeśli dojdzie do niego z inicjatywy UE" - wyjaśniło w piątek rosyjskie MSZ, komentując wcześniejszą wypowiedź medialną szefa dyplomacji Siergieja Ławrowa.

"Ze swej strony, wzywamy UE do równoprawnej współpracy, opartej na wzajemnym szacunku, o czym mówił Siergiej Ławrow" - oznajmiły służby prasowe rosyjskiego ministerstwa.

Krótko wcześniej rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że sens wypowiedzi Ławrowa został "zniekształcony" i obwinił o to media.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj