Minister obrony Ukrainy: manewry Zapad-17 to dla nas zagrożenie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 czerwca 2017, 17:22
Rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe Zapad-17, odbywające się przy granicy z Ukrainą, są zagrożeniem, które spotka się z odpowiednią reakcją władz w Kijowie - oświadczył w piątek ukraiński minister obrony Stepan Połtorak.

Ćwiczenia Zapad-17 odbędą się we wrześniu na Białorusi. Połtorak rozmawiał o nich w Brukseli z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

Te manewry „mogą być wykorzystane dla rozpoczęcia agresji nie tylko przeciwko Ukrainie, ale przeciwko każdemu innemu państwu Europy, które posiada wspólną granicę z Rosją” - powiedział Połtorak po rozmowach.

„Sekretarz generalny NATO mówił, jakie zagrożenia widzą oni i poinformował, że zgrupowanie NATO we wschodniej Europie zostanie wzmocnione. My ze swojej strony także będziemy reagowali w odpowiedni sposób na te manewry” - relacjonował minister, cytowany przez służby prasowe resortu obrony Ukrainy.

Połtorak oświadczył, że w związku z manewrami Rosjanie zamówili 4 tysiące wagonów do przewozu żołnierzy, co świadczy o ogromnej skali tego przedsięwzięcia. „Jest to bardzo duże zgrupowanie i, oczywiście, takie manewry na granicy z Ukrainą stanowią zagrożenie” - podkreślił.

Rosyjsko-białoruskie manewry Zapad odbywają się co dwa lata, na przemian na terytorium jednego z tych dwóch państw.

/
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj