Prezes chińskiego banku centralnego: Chiny powinny kontynuować reformy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 października 2017, 21:29
Chiny powinny dalej otwierać gospodarkę, reformować system wymiany walut i rozluźniać kontrolę nad bilansem kapitałowym – ocenił prezes centralnego Ludowego Banku Chin Zhou Xiaochuan w opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla magazynu „Caijing”.

W obszernym wywiadzie z okazji niedawnej pierwszej rocznicy włączenia chińskiego juana do koszyka rezerw walutowych Międzynarodowego Funduszu Walutowego Zhou określił trzy najważniejsze składniki otwierania chińskiej gospodarki na świat. Są to jego zdaniem: otwarcie na handel i inwestycje, stopniowa reforma systemu ustalania kursów walutowych, tak aby cena juana była określana w większym stopniu przez rynek, oraz rozluźnianie, krok po kroku, regulacji walutowej, by juan stał się walutą używaną na świecie lub w wysokim stopniu wymienialną.

Zhou podkreślił, że choć niektóre zmiany mogą przebiegać powoli, całościowy kierunek reform powinien być zawsze zachowany. Przy ich wprowadzaniu należy wykorzystywać sprzyjające zmianom okresy, gdyż w przeciwnym razie reformy mogą być droższe i przebiegać wolniej – dodał.

Ilustrując tezę o konieczności reform, prezes chińskiego banku centralnego posłużył się przykładem Polski z początku lat 90. ubiegłego wieku. Podkreślił, że rozluźnienie kontroli nad walutami pomogło Polsce uporać się z problemami 700-procentowej inflacji i wypływu kapitału z kraju. Dodał przy tym, że podobny scenariusz można było w ostatnich latach zaobserwować w Argentynie.

Jego zdaniem chińskie reformy i otwieranie gospodarki, które trwają od ponad 30 lat, osiągnęły już „punkt bez odwrotu”, co oznacza, że ewentualne cofanie tych zmian byłoby bardzo kosztowne i jest mało prawdopodobne. Obecność juana w koszyku rezerw walutowych MFW przyspieszy dalsze reformy i internacjonalizację chińskiej waluty – ocenił Zhou.

Jak zauważa agencja Reutera, Chiny liczyły, że umieszczenie juana w koszyku rezerw walutowych MFW przyciągnie do tego kraju zagranicznych inwestorów i pomoże ustabilizować kurs chińskiej waluty w długim okresie. W tym roku kurs juana względem dolara wzrósł jak na razie o 4 proc.

1 października 2016 roku chiński juan znalazł się obok amerykańskiego dolara, euro, brytyjskiego funta i japońskiego jena w koszyku, który określa, jakie waluty mogą otrzymywać kraje w ramach pożyczek Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Ludowy Bank Chin uznał to wówczas za kamień milowy na drodze do umiędzynarodowienia juana i afirmację sukcesu gospodarczego Chin oraz ich reform i otwierania na świat.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj