Amerykańskie B-2 mają w Europie odstraszać każdego potencjalnego przeciwnika

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
10 września 2019, 19:19
Amerykański bombowiec B-2 Spirit, źródło Wikimedia Commons, licencja: public domain
Amerykański bombowiec B-2 Spirit, źródło Wikimedia Commons, licencja: public domain /Inne
Ćwiczenia strategicznych bombowców B-2, które stacjonują obecnie w Anglii, pogłębiają integrację w ramach NATO, pokazują gotowość Stanów Zjednoczonych do przerzutu środków bojowych, gdyby zaszła taka potrzeba – zapewnili amerykańscy dowódcy zaangażowani w pobyt tych maszyn.

Pod koniec sierpnia do bazy RAF Fairford w zachodniej Anglii przyleciały trzy B-2 z 393. eskadry bombowej wchodzącej w skład 509. Skrzydła Bombowego USAF.

"Ta jest widocznym przykładem naszego zaangażowania. Stany Zjednoczone i Europa muszą zachować to zaangażowanie i wzajemne zaufanie w obliczu strategicznych wyzwań i nasilających się nieprzyjaznych działań. Obecność B-2 ma przypomnieć każdemu potencjalnemu przeciwnikowi, czy będzie to państwo, używająca przemocy organizacja terrorystyczna czy jakikolwiek inny aktor, że USA są w stanie użyć siły bojowej w każdym czasie i każdym miejscu" – powiedział we wtorek w telefonicznym briefingu dla dziennikarzy płk Kurt Wendt, dowodzący 51. Powietrznym Skrzydłem Wsparcia.

"Niekoniecznie chodzi nam o jakieś specyficzne grupy, kraje, organizacje. Jesteśmy tu, aby odstraszać każdego potencjalnego przeciwnika. Ale skupiamy się zapewnieniu gwarancji naszym partnerom, na szkoleniu i na pracy nad interoperacyjnością" - dodał.

Dowódca 393. eskadry ppłk Robert "Spartan" Schoeneberg podkreślił partnerstwo z RAF i znaczenie szkoleń załóg B-2 z siłami używającymi innych systemów. "Te pobyty pozwalają naszym załogom utrzymywać gotowość i sprawdzać nasze globalne zdolności do uderzenia. Międzynarodowa współpraca z samolotami piątej generacji daje nam wyjątkowe możliwości szkoleniowe, wzmacnia nasze zdolności do współdziałania, demonstruje też nasze zaangażowanie na rzecz NATO" – powiedział Schoeneberg.

"Naszej wysuniętej obecności w Europie nie da się zastąpić. Jest fundamentalna, byśmy mogli zagwarantować naszym sojusznikom, że jesteśmy zdolni reagować na zagrożenia i wesprzeć globalne operacje" – dodał podpułkownik.

Jak powiedział Schoeneberg, B-2 będą w Europie ćwiczyć z innymi amerykańskimi siłami, innymi rodzajami sił zbrojnych i z sojusznikami.

Zastrzegł, że "ze względów operacyjnych" nie może podać rejonów, w których będą latały amerykańskie B-2, nie sprecyzował też, czy w planie są ćwiczenia z polskim wojskiem. "Amerykańskie bombowce będą latały i wykonywały misje w całej Europie w międzynarodowej przestrzeni powietrznej i nad suwerennymi terytoriami po uzgodnieniach i za zgodą zaangażowanych państw" – powiedział. Dodał, że stacjonujące w Fairford bombowce B-52, które nie są częścią sił zadaniowych tworzonych przez B-2, wezmą udział w ćwiczeniach Ample Strike, Covert Warrior i w dniach NATO.

Pytany, jak blisko rosyjskiej granicy będą odbywać loty bombowce B-2, odparł, że nie może tego ujawnić. Zapewnił, że loty będą zgodne z międzynarodowymi procedurami.

Stacjonujące w Fairford B-2 odbyły m. in. ćwiczenia z brytyjskimi wielozadaniowymi .

Northrop B-2 Spirit to bombowiec o obniżonej wykrywalności przez radar (stealth), skonstruowany w układzie latającego skrzydła. Były używane w operacji NATO w Kosowie, w wojnach w Afganistanie i Iraku.

>>> Czytaj też: "NYT": W 2017 r. USA wycofały z Rosji ważnego agenta. Miał dostęp do najwyższych szczebli Kremla

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj