Forsal logo

W Chinach rządowe dochodzenie w sprawie mleka w proszku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 września 2008, 06:32
Chińskie władze ogłosiły w piątek wszczęcie dochodzenia w skali całego kraju w sprawie mleka w proszku dla dzieci. Mleko, jak się podejrzewa, spowodowało co najmniej jeden zgon. To problem dla nowozelandzkiego udziałowca podejrzanego producenta.

Jak podaje dziennik "China Daily" w internetowym wydaniu, producent podejrzanego mleka, firma Sanlu wycofała z rynku około 700 ton swego produktu. 43 procent udziałów w Sanlu ma nowozelandzki koncern mleczarski Fonterra.

Według chińskiej gazety, tylko w prowincji Gansu hospitalizowano ze zdiagnozowaną kamicą nerkową aż 59 niemowląt - jedno z nich zmarło. Kamicę lekarze wiążą ze spożyciem mleka, którym karmiono dzieci. Według lekarzy, mleko było zanieczyszczone m.in. melaminą. Przypadki kamicy u niemowląt zanotowano także w innych chińskich prowincjach.

Problem niepełnowartościowej, czy wręcz szkodliwej dla zdrowia żywności oraz fałszowanych leków jest w Chinach niezwykle poważny.

Według danych chińskiej Generalnej Komisji ds. Nadzoru Jakości, Inspekcji i Kwarantanny, nawet jedna piąta rodzimych produktów, znajdujących się na chińskim rynku, nie odpowiada normom jakościowym.

AL, PAP/AP, Pr

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: gospodarka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj