Ceny miedzi spadają czwarty dzień

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 lipca 2011, 08:29
Ceny miedzi spadają, bo rynek obawia się, że jeśli nie dojdzie do kompromisu w negocjacjach w sprawie podniesienia limitu zadłużenia USA, popyt na surowce się zmniejszy - podają maklerzy.

Miedź w dostawach trzymiesięcznych na LME w Londynie jest wyceniana na 9.608 USD za tonę, po spadku notowań o 0,7 proc. Miedź w dostawach na wrzesień tanieje o 1,1 proc. do 98,76 USD za baryłkę.

Na giełdzie w Szanghaju miedź w dostawach na październik wyceniana jest na 71.700 juanów (11.123 USD) za tonę, co oznacza spadek o 0,7 proc.

Drożeje z kolei złoto. Kontrakt na ten kruszec zyskuje 1,4 proc. do 1.624,07 USD za uncję.

Prezydent USA Barack Obama poinformował w piątek, że republikański przewodniczący (spiker) Izby Reprezentantów John Boehner wycofał się z negocjacji w sprawie podniesienia ustawowego limitu zadłużenia USA. Boehner wyjaśniał na zwołanej przez siebie konferencji prasowej, że rozmowy załamały się, ponieważ Biały Dom dążył do podwyżek podatków i nie zdołał "podjąć twardych decyzji" w sprawie redukcji wydatków, co było warunkiem Republikanów.

Jeżeli Kongres nie podniesie do 2 sierpnia limitu długu Stanów Zjednoczonych, sięgającego już prawie 70 procent PKB, rząd nie będzie mógł dalej pożyczać i stanie w obliczu niewypłacalności. Biały Dom ostrzega, że może to doprowadzić do światowego kryzysu finansowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: surowce
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj