Zgodnie z raportem „Świadomość ubezpieczeniowa Polaków 2026 – wiedza, postawy i doświadczenia” posiadanie AC pojazdu deklaruje 81 proc. badanych, czyli 89 proc. posiadaczy aut, a ubezpieczenie mieszkania 70 proc. respondentów, co stanowi 77 proc. mieszkańców.
Najczęściej wskazywane rodzaje ubezpieczeń dobrowolnych
„Polisa na mieszkanie jest polisą dobrowolną, choć przy kredycie hipotecznym często jest obowiązkowa. 65 proc. Polaków twierdzi, że posiada polisę na życie, w połowie indywidualną (53 proc.), w połowie grupową w pracy (47 proc.). Ubezpieczenie zdrowotne (45 proc.) częściej wynika z benefitu pracowniczego (27 proc.) niż samodzielnego zakupu (18 proc.)” – wskazano w raporcie.
Jego autorzy podkreślają, że choć deklarowany poziom posiadania ubezpieczeń dobrowolnych w Polsce jest wysoki, to często są one efektem obowiązków lub warunków, które zostały postawione ich posiadaczom (np. w związku z kredytem). Poza tym część odpowiedzi wskazujących na posiadanie dobrowolnego ubezpieczenia wynika z braku wiedzy.
„(…) część respondentów mogła mylić obowiązkowe OC ppm (posiadaczy pojazdów mechanicznych - PAP) z dobrowolnym AC pojazdu. W rezultacie doprowadziło to do zawyżenia deklaracji dotyczących autocasco, którego posiadanie zadeklarowało 81 proc. badanych, podczas gdy posiadanie obowiązkowego OC ppm wskazało jedynie 47 proc. respondentów, co trudno uznać za odzwierciedlenie rzeczywistego poziomu ubezpieczenia kierowców” – czytamy w opracowaniu.
Błędy i nieporozumienia w deklaracjach respondentów
„Prawidłowej odpowiedzi, tzn. że po spowodowaniu stłuczki naprawę swojego auta pokrywa własna polisa AC, udzieliło 41 proc. badanych. 38 proc. myli OC z AC i sądzi, że odszkodowanie może uzyskać ze swojego OC. Aż 30 proc. twierdzi, że żadne ubezpieczenie nie pokryje takiej sytuacji” – wyjaśniono w publikacji.
Według raportu w odpowiedziach respondentów na temat ubezpieczeń widoczny jest efekt „nierealistycznego optymizmu - mechanizmu psychologicznego polegającego na przekonaniu, że negatywne zdarzenia częściej dotykają innych niż nas samych”.
„Respondenci uważają, że są narażeni na ryzyko w mniejszym stopniu niż »przeciętny człowiek«. Zjawisko to wystąpiło we wszystkich badanych kategoriach zdarzeń, a jego efekt był najsilniejszy tam, gdzie wierzymy we własną kompetencję, ostrożność i kontrolę nad sytuacją. Przykładowo, ryzyko spowodowania wypadku drogowego respondenci oceniali u siebie na 12 proc., podczas gdy w przypadku innych osób już na 19 proc. Podobna różnica pojawia się przy nagłym zachorowaniu podczas wakacji (11 proc. vs 19 proc.) oraz wypadku w trakcie wyjazdu (12 proc. vs 19 proc.)” – wskazano w raporcie.
Postrzeganie ubezpieczeń w społeczeństwie i stereotypy
Zgodnie z badaniem 53 proc. Polaków uważa, że ubezpieczenia są częściej potrzebne osobom mniej zamożnym. Z kolei 20 proc. sądzi, że to produkt dla zamożnych, którzy mają najwięcej do stracenia.
„27 proc. twierdzi, że polisy kupują »osoby ostrożne i bojaźliwe«, co nadaje decyzji o zakupie wymiar wartościujący, a nie racjonalny. 22 proc. widzi ubezpieczenia jako produkt dla starszych, a 19 proc. uważa, że młodzi nie potrzebują żadnego ubezpieczenia. To właśnie te stereotypy ograniczają zakup ubezpieczeń, gdy ktoś nie czuje, że jest to produkt dla niego” – zaznaczyli autorzy publikacji.
Raport powstał na podstawie badania opinii publicznej, w którym wzięło 1143 osób w wieku od 18 do 65 lat. Badanie przeprowadzono techniką CAWI (Computer Assisted Web Interview) na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna w dniach 14-18 lutego br.
Redaktorka z doświadczeniem i pasją, z mediami związana od kilkunastu lat, na co dzień relacjonuje najważniejsze wydarzenia społeczne, gospodarcze i polityczne, a także tematy lifestyle’owe. Łączy sprawdzone informacje z agencji prasowych z własnymi ustaleniami, tworząc treści rzetelne, precyzyjne i przystępne dla czytelników. Z łatwością porusza zarówno poważne, jak i lżejsze tematy, przyciągając uwagę i budując pełny obraz rzeczywistości.
