Polski sektor logistyki, wraz z e-commerce, należy dziś do najdynamiczniej rozwijających się i najbardziej zaawansowanych technologicznie w Europie. U podstaw tej transformacji leży 35-letnia historia obecności Grupy DHL w Polsce – od pierwszych dostaw w realiach gospodarki wolnorynkowej lat 90. po pozycję architekta zintegrowanych usług logistycznych. Jak ocenia pan rynkowe zmiany?
Droga, którą przeszliśmy, to w istocie świadectwo ewolucji całej polskiej przedsiębiorczości. W 1991 r., kiedy zaczęła się historia DHL w Polsce, logistyka opierała się na dostarczeniu paczki z punktu A do punktu B na rodzącym się wolnym rynku. Dziś, po 35 latach, logistyka to już zaawansowana inżynieria danych, automatyzacja procesów i zarządzanie potężnymi ekosystemami cyfrowymi. DHL nie tylko obserwował tę transformację – my byliśmy partnerem dla wielu małych i średnich przedsiębiorstw, które w tym czasie skalowały swoje biznesy. Jednocześnie przez lata intensywnie inwestowaliśmy i nadal inwestujemy w naszą infrastrukturę w Polsce. Przeszliśmy ewolucję od tradycyjnej firmy kurierskiej do aktywnego uczestnika rynku e-commerce, który dostarcza zintegrowane rozwiązania dla biznesu każdej skali, stabilizując łańcuchy dostaw i stymulując wzrost polskiego PKB.
Jak istotny dla DHL eCommerce, najmłodszej z pięciu dywizji DHL w Polsce, jest obecnie rynek polski?
Polska stanowi dziś logistyczne serce Europy i jeden z absolutnie priorytetowych rynków zarówno dla DHL eCommerce Polska, jak i dla całej Grupy DHL. Nasze położenie geograficzne w połączeniu z niezwykle wysoką dojrzałością cyfrową polskich konsumentów sprawia, że jesteśmy naturalnym regionalnym hubem logistycznym i bardzo ważnym rynkiem europejskim. Twardym dowodem na tę pozycję są nasze strategiczne inwestycje kapitałowe, na czele z międzynarodowym centrum logistycznym w Robakowie pod Poznaniem. W budowę tego ultranowoczesnego zakładu zainwestowaliśmy 180 mln euro. Obsługuje on nie tylko rynek krajowy, lecz także stanowi kluczową bramę operacyjną dla handlu międzynarodowego w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Polski rynek automatów paczkowych jest jednym z najgęstszych i najbardziej konkurencyjnych w Europie. Jakie są państwa strategiczne plany wobec rozwoju sieci DHL BOX 24/7 oraz punktów DHL POP?
Przekroczyliśmy 9 tys. automatów paczkowych, a nasza cała sieć Out-of-Home (OOH) liczy ponad 24 tys. punktów. Oznacza to, że jesteśmy wszędzie tam, gdzie są nasi klienci. Rynek w ujęciu czysto ilościowym zbliża się do nasycenia w dużych ośrodkach miejskich, dlatego kluczem jest dziś optymalizacja jakościowa i budowa unikatowego doświadczenia klienta. Co niezwykle ważne, polski rynek potrzebuje pluralizmu. Wskazują na to eksperci ZDG TOR, opisując w swoim raporcie tzw. efekt koszyka: tam, gdzie e-sklep oferuje tylko jednego przewoźnika, średnia cena dostawy wynosi 17 zł. Wprowadzenie modelu multi-carrier zbija tę cenę nawet poniżej 11 zł. Zdrowa konkurencja bezpośrednio chroni portfele Polaków.
DHL eCommerce Polska współpracuje blisko z Allegro i Żabką. Jak z perspektywy operacyjnej zarządza się tak gigantycznym ekosystemem, w którym paczki nadaje się i odbiera w rytmie codziennych zakupów?
Nasza strategia to budowanie otwartych ekosystemów partnerskich, co stanowi bezpośrednią opozycję wobec graczy stawiających tylko na siebie. Dzięki strategicznemu partnerstwu z Żabką integrujemy logistykę z naturalnymi codziennymi ścieżkami konsumentów: połowa klientów Żabki mieszka w odległości zaledwie 5 minut spaceru od punktu odbioru. Ten model wspiera także lokalną przedsiębiorczość, bo każda paczka dostarczona do Żabki generuje dodatkowy ruch i realny zysk dla polskiego franczyzobiorcy. Równolegle rozwijamy współpracę z Allegro, dzięki której użytkownicy największej platformy e-commerce w Polsce otrzymują to, czego oczekują: wybór, wygodę i elastyczność, a sprzedawcy zwiększają atrakcyjność swojego sklepu. To gra zespołowa, w której ostatecznym wygranym jest konsument.
Z najnowszego raportu DHL eCommerce Trends wynika, że aż 81 proc. konsumentów porzuca koszyk zakupowy, jeśli nie znajdzie preferowanej opcji dostawy, a 79 proc. rezygnuje z zakupu przez skomplikowane zwroty. Jak na te wyzwania odpowiada wasze portfolio produktowe?
Te dane stanowią jasny sygnał dla e-sklepów: logistyka to potężne narzędzie stymulowania konwersji sprzedaży. Jeśli sprzedawca ogranicza wybór dostawy, realnie traci klientów. Nasza odpowiedź ukierunkowana jest na całkowite eliminowanie barier zakupowych. Wprowadziliśmy intuicyjną aplikację mobilną oraz przełomową funkcjonalność zwrotów i wysyłek bez etykiet (label-free). Konsument nie musi mieć drukarki ani pakować przesyłki w skomplikowany sposób – generuje jeden kod QR w smartfonie, a resztą zajmuje się nasz system operacyjny przy maszynie DHL BOX lub w punkcie POP. W ten sposób usuwamy stres związany ze zwrotem i podnosimy lojalność klientów wobec partnerów handlowych korzystających z naszych usług.
Jak radzą sobie państwo z obsługą rosnącego trendu zakupów transgranicznych (cross-border)? Jakie wyzwania generuje dla DHL obsługa azjatyckich platform marketplace?
Masowe wolumeny z platform azjatyckich traktujemy jako naturalny impuls do stałego podnoszenia naszej wydajności operacyjnej. Dzięki potężnemu globalnemu zapleczu Grupy DHL proces ten działa u nas dwukierunkowo. Z jednej strony płynnie obsługujemy paczki trafiające do Polski, z drugiej – co dla nas kluczowe – jako lider usług cross-border – od 35 lat otwieramy polski biznes na świat i pomagamy krajowym przedsiębiorcom wchodzić na zagraniczne rynki. Z DHL eCommerce można zrealizować wysyłkę do 28 krajów europejskich tak samo prosto jak do Łodzi lub Poznania. Co istotne, aż 98 proc. naszych klientów cross-border stanowią małe i średnie przedsiębiorstwa, dla których dostęp do międzynarodowej infrastruktury DHL jest szansą na skalowanie biznesu bez konieczności budowania własnej logistyki międzynarodowej.
Co dzisiaj, w dobie skrajnej niepewności rynkowej, gwarantuje sukces firmie logistycznej o takiej skali i jakie inwestycje infrastrukturalne planuje DHL w najbliższych latach?
Sukces na naszym rynku opiera się na trzech filarach: stabilności i zaufaniu, przewidywalności operacyjnej oraz odwadze do ciągłego reinwestowania kapitału lokalnie. Od 35 lat jesteśmy w Polsce stabilnym i wiarygodnym partnerem, który buduje zaufanie nie w perspektywie lat, lecz dekad. Towarzyszymy rozwojowi polskich przedsiębiorstw i krajowej gospodarki, obserwując jej transformację i aktywnie w nią inwestując – zarówno w naszą infrastrukturę, jak i w jakość usług. To podejście sprawiło, że Polska należy dziś do kluczowych rynków dla całej Grupy DHL. Wykorzystujemy wiedzę i doświadczenia z całego świata oraz siłę międzynarodowej sieci Grupy DHL, by skutecznie wdrażać najlepsze globalne praktyki na grunt lokalny i oferować rozwiązania, które łączą skalę międzynarodową z precyzyjnym dopasowaniem do polskiego rynku.
Jasno deklarujecie dalsze zaangażowanie inwestycyjne w Polsce.
Tak, robimy to, by coraz lepiej odpowiadać na zmieniające się potrzeby współczesnego konsumenta. Wierzymy, że przyszłość logistyki należy do firm, które potrafią budować elastyczne, otwarte i zrównoważone ekosystemy współpracy – takie, w których ostatecznym beneficjentem pozostaje konsument.
1. Luka oczekiwań: Z globalnego badania 29 tys. konsumentów oraz 5,8 tys. przedsiębiorstw w prawie 30 krajach wynika, że oczekiwania kupujących w zakresie wygody rosną szybciej niż tempo wdrażania zmian przez e-sklepy.
2. Krytyczny moment wyboru: Brak elastyczności na etapie finalizacji zamówienia paraliżuje sprzedaż. Aż 81 proc. konsumentów deklaruje porzucenie koszyka w przypadku braku preferowanego kuriera lub punktu OOH.
3. Logistyka zwrotów: Kolejne 79 proc. badanych rezygnuje z transakcji, jeśli proces zwrotu towaru jest niejasny lub wymaga drukowania tradycyjnych etykiet papierowych.
4. Wizja rynku: Przyszłość należy do handlu transgranicznego (cross-border) oraz technologii AI, które redefiniują wygodę jako kluczową walutę współczesnego e-commerce.
Partner
