Polska motoryzacja czeka na pomoc

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 lipca 2009, 07:14
O jedną piątą zmniejszyła się od początku roku produkcja aut w polskich fabrykach - ocenia "Rzeczpospolita".

To efekt spadku popytu w Europie Zachodniej i załamania eksportu. W całym przemyśle samochodowym pracę straciło w Polsce co najmniej 15 tys. osób.

Opel w Gliwicach zredukował produkcje niemal o połowę. Podobnie Volkswagen, który w Poznaniu wytwarza samochody dostawcze. FSO na Żeraniu już tylko wegetuje. Nieźle trzyma się jedynie Fiat produkujący małe auta, które za granicą dobrze się sprzedają dzięki dopłatom tamtejszych rządów.

W Polsce kurczy się także sprzedaż. Jeśli nie liczyć samochodów, które w naszych salonach kupują i wywożą za granicę obcokrajowcy, spadła ona w tym roku o 15-17 proc.

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego bije na alarm. Jego zdaniem branża powinna, tak jak w innych krajach Unii Europejskiej, dostać wsparcie rządu.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj