Komisja Europejska szykuje 400 milionową karę dla Polski

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 września 2009, 14:53
Bele siana na łące
Bele siana na łące/ST
400 mln zł kary chce nałożyć na Polskę Komisja Europejska za uchybienia, głównie administracyjne, w określaniu za pomocą zdjęć lotniczych obszarów rolnych, za które przysługiwały dopłaty w latach 2005-2006 - dowiedziała się we wtorek PAP w KE.

"Pod koniec sierpnia został wysłany do polskiego rządu ostateczny list, w którym KE zapowiedziała, że zażąda 400 mln złotych" - powiedział PAP jeden z urzędników Komisji. Formalna decyzja nie została jeszcze podjęta; ma to nastąpić w ciągu najbliższych miesięcy. KE zapowiada jednak, że kwota kary - o jaką będą zmniejszone wypłaty z budżetu UE na dopłaty bezpośrednie dla polskich rolników - nie zmieni się. "To jest nasze ostateczne stanowisko. Negocjacje już się odbyły i zakończyły" - powiedział rozmówca PAP. Procedura nakładania kary jest długa. List z informacją o groźbie kary sięgającej 5 proc. dopłat, czyli ok. 150 mln euro, KE wysłała do Polski w sierpniu zeszłego roku. Potem odbył się tzw. komitet pojednawczy, w ramach którego Polsce udało się nieco zmniejszyć karę.

Polska - jeśli nadal nie zgadza się z wyliczeniami KE - będzie mogła oficjalną decyzję zaskarżyć do unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu. KE przypomina, że ukarane będą działania polskiej administracji, a nie rolnicy. "Polska będzie musiała kontynuować wypłacanie dopłat rolnikom i nie będzie mogła żądać zwrotu przez nich kary" - powiedział przedstawiciel KE.

KE standardowo sprawdza zasadność wypłacanych z budżetu UE dopłat dla rolników. W przypadku Polski uznała, że brak jest kompletnego i zgodnego z wymogami UE systemu tzw. ortofotomap (ujednoliconego co do skali zestawu zdjęć lotniczych z nałożonym układem współrzędnych, w formie cyfrowej). To - zdaniem KE - powodowało niedopuszczalne luki w systemie ewidencji gruntów rolnych i możliwość nadużyć. Polska broniła się, twierdząc, że krajowe kontrole na podstawie z wypisu rejestrów gruntów były wystarczająco szczelne.

Od tego czasu Polska naprawiła już system ortofotomap. "Jest on już kompletny i działa zgodnie ze standardami. Ten problem został już rozwiązany" - przyznał przedstawiciel KE.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj