Forsal logo

Wkrótce wprowadzony zostanie limit kosztów pożyczek

Pieniądze
Pieniądze/ShutterStock
Do końca roku powinien być gotowy projekt przepisów ograniczających wysokość opłat pobieranych od klientów przez firmy pożyczkowe – zapowiedział w piątek w Senacie Wojciech Kowalczyk, wiceminister finansów.

Resort zaprezentował informację „o działalności instytucji parabankowych na terytorium Polski z uwzględnieniem zagrożeń dla obywateli i systemu finansów publicznych” (same firmy pożyczkowe podkreślają, że nie prowadzą działalności parabankowej polegającej na przyjmowaniu pieniędzy klientów bez zezwolenia nadzoru).

Rozwiązanie, nad którym pracuje ministerstwo, ma być zgodne z rekomendacją Komitetu Stabilności Finansowej, który w ubiegłym roku opowiedział się za wprowadzeniem limitu kosztów pożyczek. Ma on być określany jako wielokrotność stopy lombardowej NBP (pierwsza propozycja KSF mówiła o sześciokrotności tej stopy), a koszty mają być przeliczone w stosunku rocznym.

Nowe przepisy zwiększą uprawnienia Komisji Nadzoru Finansowego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Branża pożyczkowa sprzeciwia się planowanym ograniczeniom. Argumentuje, że po ich wprowadzeniu część klientów nie będzie mogła liczyć na finansowanie, ponieważ dochody nie będą pokrywały ryzyka wiążącego się z udzieleniem pożyczki.

Obowiązujące dziś przepisy antylichwiarskie nie pozwalają na ustalanie oprocentowania kredytów i pożyczek w wysokości przekraczającej czterokrotność stopy lombardowej NBP (obecnie jest to 16 proc.). Pożyczkodawcy mogą jednak obchodzić ten limit poprzez narzucanie dodatkowych opłat, których ograniczenie już nie dotyczy.

>>> Czytaj też: Parabanki: W Senacie o lichwiarskiej działalności parabanków

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz

Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDeficyt budżetowy Polski w 2025 roku spuchnie. Dług sięgnie 60 proc. PKB »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj