Węgrzy za pozostaniem w UE; "dopóki dostajemy pieniądze, będziemy w Unii" [WIDEO]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 lipca 2016, 08:50
Budapeszt, Węgry
Budapeszt, Węgry/ShutterStock
Węgry pozostaną członkiem UE; a Brytyjczycy, decydując się na Brexit, popełnili błąd - mówią mieszkańcy Budapesztu, z którymi rozmawiała PAP. "Dopóki dostajemy pieniądze z Unii, będziemy w niej funkcjonować" - argumentuje jeden z rozmówców. Niektórzy nie widzą jednak długiej przyszłości przed UE.

23 czerwca Brytyjczycy opowiedzieli się w referendum za wyjściem z UE. Bruksela powinna usłyszeć głos ludzi - tak do wyników głosowania odniósł się premier Węgier Viktor Orban. Jak argumentował w jednym z wywiadów, "instytucje są dla krajów członkowskich, a nie odwrotnie". Według niego należy odejść od "denacjonalizacji i idealizacji" projektu europejskiego.

PAP zapytała mieszkańców Budapesztu o to, jak - w związku z Brexitem - widzą przyszłość swojego kraju w UE. "Spodziewałem się, że Brytyjczycy wyjdą z UE. Następna będzie Francja, może nawet Holendrzy. My nie, dopóki dostajemy pieniądze z Unii, będziemy w niej funkcjonować - ocenia starszy mężczyzna.

"Mam nadzieję, że jeśli Brytyjczycy wyjdą z UE, to mimo wszystko zostanie po staremu. Mam na Wyspach wielu przyjaciół, którzy tam pracują. Nie chciałabym, aby stała im się krzywda. Sądzę jednak, że UE nie ma przed sobą długiej przyszłości. Bardzo dobry nauczyciel geografii mówił nam kiedyś, pokazując mapę, że w przyszłości to wszystko się rozleci, no i proszę" - mówi młoda kobieta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj