Forsal logo

Polacy zapominają o tych przepisach i tracą pieniądze z testamentów. Sprawdź, jak odzyskać to, co Ci się należy

Polacy zapominają o tych przepisach i tracą pieniądze z testamentów. Sprawdź, jak odzyskać to, co Ci się należy
Polacy zapominają o tych przepisach i tracą pieniądze z testamentów. Sprawdź, jak odzyskać to, co Ci się należy/Shutterstock
Wiele osób po śmierci bliskiej osoby nie analizuje dokładnie kwestii prawnych związanych ze spadkiem, przez co może nieświadomie utracić część należnego im majątku. Chodzi o zachowek – jedno z najczęściej pomijanych uprawnień przysługujących ustawowym spadkobiercom. Wyjaśniamy, czym jest zachowek, kto może się o niego ubiegać, jaka jest jego wysokość oraz w jaki sposób można go skutecznie dochodzić.

Prawo do zachowku zostało uregulowane w artykułach 991–1011 Kodeksu cywilnego. Jego celem jest ochrona najbliższych członków rodziny zmarłego, takich jak małżonek, dzieci, wnuki oraz rodzice, przed całkowitym pominięciem w spadku, na przykład w sytuacji, gdy cały majątek został zapisany w testamencie osobie trzeciej. Zachowek daje im możliwość dochodzenia roszczenia pieniężnego, jeśli zostali wyłączeni z dziedziczenia lub otrzymali mniej, niż wynikałoby to z dziedziczenia ustawowego.

Czym jest zachowek po rodzicach?

Zachowek po rodzicach to świadczenie pieniężne należne dzieciom zmarłego (lub ich zstępnym), jeżeli zostały one pominięte w testamencie albo gdy majątek został rozdysponowany w inny sposób, np. poprzez darowizny. O zachowek może również ubiegać się małżonek oraz drugi rodzic, jeśli nie otrzymali należnej im części spadku. W praktyce oznacza to, że jeśli cały majątek został zapisany w testamencie jednej osobie, np. nowemu partnerowi lub jednemu z dzieci, pozostali uprawnieni mogą domagać się wypłaty zachowku w odpowiedniej wysokości.

Komu należy się zachowek w 2026 roku?

W 2026 roku uprawnienie do zachowku przysługuje najbliższym członkom rodziny zmarłego. Należą do nich przede wszystkim małżonek, dzieci, wnuki, a w niektórych sytuacjach również rodzice spadkodawcy. Jeżeli zmarły nie miał zstępnych, a jego rodzice żyją, mogą oni dochodzić zachowku. Oznacza to, że prawo to przysługuje osobom, które według przepisów dziedziczyłyby ustawowo, lecz zostały pominięte w testamencie lub otrzymały mniej, niż wynikałoby z ich ustawowego udziału w spadku.

Ile wynosi zachowek w 2026 roku?

Wysokość zachowku jest uzależniona od udziału w spadku, jaki przypadałby danej osobie w przypadku dziedziczenia ustawowego, gdyby nie istniał testament. W 2026 roku obowiązują następujące zasady:

  • połowa udziału ustawowego – dla osób pełnoletnich i zdolnych do pracy,
  • dwie trzecie udziału ustawowego – dla osób małoletnich oraz trwale niezdolnych do pracy.

Przykładowo: jeśli dziecko zmarłego miałoby prawo do 100 000 zł w ramach dziedziczenia ustawowego, ale zostało pominięte w testamencie, może ubiegać się o 50 000 zł zachowku. Natomiast w przypadku osoby małoletniej lub trwale niezdolnej do pracy kwota ta wyniosłaby 66 666 zł.

Jak obliczyć wysokość zachowku?

Obliczenie zachowku przebiega etapowo. Na początku należy ustalić wartość całego spadku, uwzględniając zarówno majątek pozostawiony po zmarłym, jak i darowizny przekazane przez niego za życia. Następnie wylicza się udział spadkowy, który przysługiwałby danej osobie w przypadku dziedziczenia ustawowego, a potem mnoży go przez 1/2 lub 2/3 – w zależności od sytuacji uprawnionego.

Na końcu od uzyskanej kwoty odejmuje się wartość darowizn lub innych świadczeń otrzymanych wcześniej od spadkodawcy, aby ostateczna suma nie przekraczała należnego zachowku.

Ile wynosi zachowek od 100 tysięcy złotych?

Jeżeli zmarły pozostawił majątek wart 100 000 zł i miał żonę oraz jedno dziecko, to ich ustawowe udziały wynoszą po 50%. W sytuacji, gdy tylko jedna z tych osób została uwzględniona w testamencie, druga może ubiegać się o zachowek w wysokości:

  • 25 000 zł – jeśli jest osobą pełnoletnią i zdolną do pracy,
  • 33 333 zł – jeśli jest małoletnia lub trwale niezdolna do pracy.

Ile wynosi zachowek od 300 tysięcy złotych?

Jeżeli zmarły miał troje dzieci i nie pozostawił małżonka, każde z nich dziedziczyłoby po 1/3 spadku. Przy majątku o wartości 300 000 zł oznacza to udział w wysokości 100 000 zł na każde dziecko. W takiej sytuacji zachowek wynosi:

  • 50 000 zł – dla dziecka pełnoletniego i zdolnego do pracy,
  • 66 666 zł – dla dziecka małoletniego lub trwale niezdolnego do pracy.

Ile wynosi zachowek od 400 tysięcy złotych?

Jeśli spadkodawca pozostawił żonę i dwoje dzieci, każdy z nich dziedziczyłby po 1/3 spadku, czyli około 133 333 zł. Osoba pominięta w testamencie może wtedy ubiegać się o zachowek w wysokości:

  • 66 666 zł – jeśli jest osobą pełnoletnią,
  • 88 888 zł – jeśli jest małoletnia lub trwale niezdolna do pracy.

Przez ile lat można ubiegać się o zachowek?

Prawo do zachowku ma ograniczony czas dochodzenia. Roszczenie przedawnia się po 5 latach od momentu ogłoszenia testamentu, natomiast w sytuacji, gdy testament nie został sporządzony – po 5 latach od otwarcia spadku, czyli najczęściej od daty śmierci spadkodawcy. Po upływie tego terminu nie można już skutecznie dochodzić zachowku przed sądem.

Kiedy nie dostaje się zachowku?

Choć zachowek przysługuje najbliższym członkom rodziny, nie jest on przyznawany automatycznie każdemu uprawnionemu. Istnieją bowiem okoliczności, w których osoby z najbliższego kręgu mogą zostać pozbawione tego prawa. Dotyczy to między innymi:

  • osób wydziedziczonych w testamencie (np. z powodu rażącego naruszania obowiązków wobec spadkodawcy),
  • osób, które zawarły umowę o zrzeczenie się dziedziczenia w formie aktu notarialnego,
  • osób uznanych przez sąd za niegodne dziedziczenia,
  • osób, które odrzuciły spadek, co automatycznie wyłącza również możliwość dochodzenia zachowku.

W każdej z tych sytuacji prawo do zachowku nie przysługuje, nawet jeśli dana osoba należy do najbliższej rodziny zmarłego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Dominika Górtowska
Dominika Górtowska

Dominika Górtowska, dziennikarka, redaktorka Dziennik.pl i Forsal.pl. Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pierwsze kroki w dziennikarstwie internetowym stawiała w serwisach Ringier Axel Springer, potem przez 10 lat związana była z największym e-commerce w Polsce. W Dziennik.pl i Forsal.pl zajmuje się przede wszystkim tematyką związaną z finansami osobistymi. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy zapominają o tych przepisach i tracą pieniądze z testamentów. Sprawdź, jak odzyskać to, co Ci się należy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj