Prezydentura Bidena jest w poważnym kryzysie. Jak do tego doszło?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 stycznia 2022, 21:02
Równo rok od zaprzysiężenia prezydentura Joego Bidena znalazła się w poważnym kryzysie. Aprobata dla działań głowy państwa spada, a jej sukcesy są przez wyborców ignorowane lub – co gorsza – uznawane za porażki. Jak do tego doszło?

Rozpoczynając swoje starania o prezydenturę, Joe Biden skupił się na dwóch narracjach: obiecywał, że przywróci szeroko rozumianą normalność po Donaldzie Trumpie, oraz przekonywał, że jako umiarkowany centrysta ma największe szanse na wygraną niż inni. Szybko okazało się, że to za mało, by myśleć o sukcesie w prawyborach Partii Demokratycznej. Postulaty konkurentów Bidena – dotyczące m.in. podniesienia podatków dla najbogatszych, poszerzenia dostępu do opieki zdrowotnej, walki ze zmianami klimatycznymi, obniżenia kosztów edukacji wyższej – świadczyły o tym, że w ciągu niespełna czterech lat rządów Trumpa demokraci przesunęli się na lewo. Propozycje, które jeszcze w 2016 r. wydawały się skrajne – jak powszechna państwowa opieka zdrowotna czy szybkie odejście od paliw kopalnych na rzecz zielonej energii – weszły do głównego nurtu debaty. Zmianom sprzyjała także pandemia. Władze zamykały całe miasta, bezrobocie wystrzeliło w górę, a politycy w Waszyngtonie bez szemrania przeznaczali setki miliardów dolarów na pomoc poszkodowanym.

Biden – który przez dekady swojej kariery politycznej zawsze trzymał się środka drogi – zorientował się, że to podejście dziś nie zadziała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj