Ta kobieta zamknęła usta Korwinowi. Wywiad z Iratxe Garcią Perez

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
8 marca 2017, 15:08
Europosłanka Iratxe Garcia Perez
Europosłanka Iratxe Garcia Perez /Forsal.pl
Bardzo trudno jest zrozumieć, dlaczego w XXI wieku w Europie można usłyszeć takie zdanie. Ale musimy się nad tym zastanowić. Korwin-Mikke jest w Parlamencie Europejskim, ponieważ ludzie na niego zagłosowali – z hiszpańską socjaldemokratką Iratxe Garcia Perez rozmawia Martyna Trykozko.

W pierwszej chwili byłam bardzo zaskoczona. Pomyślałam, że może ktoś to źle przetłumaczył. Ale znam tego europosła i wiem, że zwykle posługuje się on w parlamencie kontrowersyjnymi słowami, że lubi prowokować. Ale, jak pewnie jest pani sobie w stanie wyobrazić, nie jest łatwo słuchać takich słów.

Nie. Podczas debaty wykorzystał pewien instrument, niebieską kartę, która pozwala na zadanie pytania osobie, która przemawia. Wypowiadałam się podczas debaty, poprosiłam o głos i miałam dwie minuty. Mówiłam o luce w wynagrodzeniach. Poprosił o możliwość zadania pytania, wykorzystując niebieską kartę i powiedział to, co powiedział. Musiałam jakoś zareagować.

Tak, wiedziałam, że kiedyś powiedział na przykład, że kobiety nie powinny mieć praw wyborczych.

Bardzo trudno jest zrozumieć, dlaczego w XXI wieku w Europie można usłyszeć takie zdanie. Ale musimy się nad tym zastanowić. On jest w Parlamencie Europejskim, ponieważ ludzie na niego zagłosowali. Myślę, że to dobry przykład do wyjaśnienia, dlaczego wciąż musimy pracować nad równouprawnieniem w Europie. Dzisiaj, w 2017 roku, nie mamy równego społeczeństwa. Mamy jedną część, która myśli, że mężczyźni mają więcej praw niż kobiety.

On nie jest sam. Wiemy, że pewna część myśli jak on, ale nie jest to większość. Nie wiem, ile osób może mieć takie stanowisko, ale to tylko niewielka mniejszość w Parlamencie Europejskim.

Myślę, że to konieczne. Musi zrozumieć, że takich rzeczy nie można mówić. Popieram wolność wypowiedzi, ale wolność wypowiedzi ma jedną granicę i tą granicą jest szacunek dla praw innych. Dla mnie i dla dużej większości osób tutaj ten człowiek taką granicę przekroczył, ponieważ zaatakował połowę naszego społeczeństwa, czyli wszystkie kobiety.

Myślę, że żyjemy w nierównym społeczeństwie. Być może nie czujemy tego na co dzień, ale jest wiele chwil, kiedy kobiety odczuwają, że te nierówności istnieją. Dyskutujemy przecież o luce w wynagrodzeniach, bo ona faktycznie istnieje. Ale to nie tylko nierówne dochody. Inna sprawa to przemoc. Kobiety są atakowane przez mężczyzn po części z tego powodu, że mężczyźni uważają, że mają więcej praw. To jest właśnie problem. Pewna część naszego społeczeństwa myśli, że ma większe prawa niż inna. Oczywiście pracujemy nad tymi kwestiami i dziś jest lepiej niż chociażby 50 lat temu, ale wciąż istnieje dyskryminacja. Musimy więc pracować jeszcze więcej i być wrażliwymi na te kwestie.

Trzeba znaleźć w sobie tę odwagę. Dostaję teraz wiele wiadomości od kobiet, które piszą: Powiem to samo! Będę bardziej odważna! Kobietom, które nie są w stanie nic powiedzieć, kiedy spotykają się z tego rodzaju stwierdzeniami muszę powiedzieć, że przecież nie są same, stanowimy połowę społeczeństwa na świecie.

Pracuję w komisji do spraw równouprawnienia, jestem tam koordynatorką mojego ugrupowania politycznego. W tej chwili pracujemy na przykład nad kwestiami równowagi pomiędzy życiem zawodowym, a prywatnym. Nalegamy na to, żeby kraje członkowskie ratyfikowały konwencję antyprzemocową, żeby Komisja Europejska przedstawiała więcej propozycji ustaw przeciwdziałających przemocy. Pracuję też w komitecie regionalnym nad funduszami strukturalnymi.

Że to nie jest odpowiednik kultury macho. Wiele osób uważa, że feminizm to odpowiedź na macho. A macho to osoby, które uważają, że mężczyzna ma więcej praw. Feministki nie uważają, że kobiety mają więcej praw. Uważamy, że należą nam się te same prawa, co mężczyznom. To właśnie ta idea. Potrzebujemy więcej feministów – to jest właśnie ten moment, kiedy mężczyźni powinni zrozumieć, że musimy pracować razem.

Życzenia dla polskich kobiet od Iratxe Garcii Perez

Hiszpańska europosłanka, która podczas niedawnej debaty w PE zamknęła usta Korwinowi, składa Polkom życzenia z okazji Dnia Kobiet.

Opublikowany przez Forsal.pl Środa, 8 marca 2017

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj