Kapiszewski: Polska traci czempionów. Najpierw Solaris, potem Pesa? [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 kwietnia 2018, 12:02
lokomotywa Gama przed fabryką w Bydgoszczy (fot. Pesa)
lokomotywa Gama przed fabryką w Bydgoszczy (fot. Pesa)/Media
Przez lata słyszeliśmy, że naszej gospodarce brakuje firm, które byłyby w stanie ciągnąć całe sektory do przodu, obrastałyby wianuszkiem kooperantów i stawały się ambasadorami kraju za granicą. Patrzyliśmy z zazdrością na niemieckie koncerny motoryzacyjne, Nokię, Airbusa czy Samsunga.

nie jest firmą o tej skali działania. Ale jest tak blisko statusu czempiona, jak tylko się da. Pociągnął za sobą cały sektor. Obrósł wianuszkiem kooperantów. Stał się ambasadorem kraju, a także zalążkiem sektora motoryzacyjnego w Wielkopolsce. Co najważniejsze, jest polski. Nigdzie się stąd nie wyniesie, bo jest zbyt powiązany z polską gospodarką. A mimo to może wypaść nam z rąk. Podobny los może spotkać innego czempiona, czyli znajdującą się w tarapatach bydgoską Pesę.

W jednym z instytutów badawczych powiedziano mi, że Pesa jest zainteresowana instalacją w swoich pociągach miedzianych kabli z domieszką grafenu, nad którymi ten instytut pracował. Nie wiem, czy doszło do transakcji, ale przecierałem wtedy oczy: polska firma chciała kupić polski produkt oparty na polskim grafenie. Zrozumiałem, jak czempion wpływa na otoczenie gospodarcze, czyli jak powstaje ekosystem.

Stracić dwa takie podmioty w kraju, w którym nie jest ich wiele (pomińmy te z udziałem Skarbu Państwa), to byłaby prawdziwa tragedia. Te firmy rosły przez ponad 20 lat. Nie stać nas na to, żeby czekać drugie tyle, aż pojawią się ich następcy.

Jeśli na poważnie mówimy o silnej roli państwa w gospodarce, to nadszedł moment, żeby teorię przekuć na praktykę. I nie chodzi o nacjonalizację. Państwo może też być brokerem, uczestnikiem wolnorynkowej transakcji, dzięki której firmy te zostaną u nas. ⒸⓅ

>>> Czytaj także: Solaris idzie na sprzedaż. Kto kupi polską gwiazdę eksportową?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj