Piasecki: PSL gra cenami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 marca 2010, 09:27
Marcin Piasecki
Marcin Piasecki/Forsal.pl
MZ ds. ZPRAR-SiPFŁŻ – pod tym wdzięcznym skrótem kryje się nazwa powołanego przez ministra rolnictwa Marka Sawickiego zespołu, który ma monitorować ceny żywności, wykrywać nadmierne marże i piętnować ewentualnych spekulantów.

>>> Polecamy:  Ceny windują producenci, a nie handel

Rozszyfrowywanie nazwy zespołu nie ma sensu, tak jak nie ma sensu samo jego istnienie. Choćby nie wiadomo jak się napocić, na rynku żywności nie sposób znaleźć patologii, zmowy cenowej lub śladów monopolu, co zresztą wielokrotnie podkreślała szefowa UOKiK. Kto zatem może być spekulantem? Jak wynika z badań opublikowanych dzisiaj w DGP, ulubiony cel populistycznych ataków – handel – wcale nie narzuca tak wysokich marż, żeby kierować w jego stronę oskarżycielski palec. Czemu ma więc służyć MZ ds. ZPRAR-SiPFŁŻ? To proste – wywołaniu lepszego samopoczucia u części wyborców, która – tak się składa – jest również elektoratem partii pomysłodawcy całego przedsięwzięcia. Przekonanie całkowicie fałszywe. Zespół Sawickiego nic nie zrobi, nie ma żadnej mocy sprawczej. I za kilka, kilkanaście miesięcy zniknie w mroku dziejów. A ceny będzie dalej regulował wolny rynek, nie ciało o najdłuższym nawet skrócie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj