Wróbel: Wysyp pozytywnych danych z Europy i USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 lipca 2010, 17:06
Łukasz Wróbel
Łukasz Wróbel/Forsal.pl
Prawie dwuprocentowe wzrosty indeksów na GPW przy obrotach sięgających 2,5 mld PLN w środku wakacji nie biorą się bez wsparcia z zagranicy. W czwartek optymizmem wiało z każdej strony.

Po wczorajszych silnych spadkach na amerykańskiej giełdzie, inwestorzy w Europie z niepokojem rozpoczęli wypełniony ważnymi danymi makroekonomicznymi dzień. Chwilę po otwarciu giełd na Starym Kontynencie wszystkie główne indeksy traciły na wartości. O tym, jak diametralnie w ciągu sesji zmieniły się nastroje, może świadczyć fakt, że po południu trudno było znaleźć parkiet, gdzie indeksy nie rosłyby o ponad 2 proc. Niemal wszystkie z zaplanowanych na czwartek publikacji wypadły lepiej od oczekiwań analityków.

Przed południem najważniejsze były indeksy PMI w przemyśle i sektorze usług strefy euro. Oba wzrosły w stosunku do poprzedniego miesiąca (w usługach z 55,5 do 56 pkt, w przemyśle z 55,6 do 56,5 pkt), a jeszcze lepsze okazały się analogiczne indeksy dla największych gospodarek strefy euro - Niemiec i Francji. Na reakcję inwestorów nie trzeba było długo czekać - fala zakupów widoczna była na rynkach akcji, rynku walutowym i rynkach surowcowych. Kurs euro odbił się z poziomu 1,274 USD do 1,291 USD, ropa naftowa podrożała o ponad 2 proc. do 79,3 USD za baryłkę, a złoty odrabiał straty z nocy względem franka, dolara i euro.

Gdy na GPW inwestorzy kończyli handlować akcjami, za granicą karty nieprzerwanie rozdawali optymiści. Do wcześniejszych argumentów mogli oni dołożyć dane niemal z każdego zakątka globu: wyższe zamówienia w przemyśle strefy euro (+3,8 proc. m/m i +22,7 proc. r/r), sprzedaż detaliczną w Wielkiej Brytanii (+0,7 proc. m/m +1,3 proc. r/r), lepsze od szacunków odczyty indeksów wyprzedzających koniunkturę Conference Board oraz wzrost cen domów i sprzedaży na rynku nieruchomości w USA. Pewne zastrzeżenia można było mieć do danych z amerykańskiego rynku pracy, bo do 464 tys. wzrosła liczba nowych bezrobotnych, ale z drugiej strony, o ponad 200 tys. mniej niż przed miesiącem było osób kontynuujących pobieranie zasiłku.

Po dzisiejszej sesji na Wall Street wyniki kwartalne opublikują kolejne duże spółki, m.in. McDonald's, Ford czy Verizon, ale nie ma wątpliwości, że najważniejszym wydarzeniem piątku, jeśli nawet nie całego lipca, będzie ogłoszenie wyników stress testu. O tym, w jakiej kondycji finansowej znajduje się 91 europejskich banków, przekonamy się dopiero po zamknięciu giełd w Europie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Open Finance
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj