Ryczko: Umocnienie złotego na płytkim rynku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 września 2013, 08:17
Konrad Ryczko, DM BOŚ
Konrad Ryczko, DM BOŚ/Forsal.pl
Wtorkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi próbę kontynuacji umocnienia polskiej waluty.

Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,2558 PLN za euro, 3,2281 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4533 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu oscylują blisko 4,5 proc. (aktualnie 4,484 proc. w przypadku obligacji 10-letnich).

Początek nowego tygodnia na rynku złotego wypadł pozytywnie przynosząc umocnienie krajowej waluty z uwagi na poprawę nastrojów w regionie oraz wsparcie ze strony danych fundamentalnych. Podstawowym czynnikiem, który działa na korzyść bardziej ryzykownych aktywów (giełdy i waluty EM) jest fakt, iż prawdopodobieństwo interwencji militarnej w Syrii oddala się. Prezydent USA Barack Obama zapowiedział, że poczeka na zgodę Kongresu na interwencję militarną w Syrii, co może opóźnić ewentualny atak o co najmniej dziewięć dni, jak również stwarza ryzyko, że politycy zablokują te działania. W związku z tym część graczy przynajmniej krótkoterminowo zdecydowała się zaryzykować licząc na podbicie wyceny bardziej ryzykownych aktywów. Dodatkowo zgodnie z oczekiwaniami wsparciem dla notowań złotego okazały się lepsze dane fundamentalne, gdzie indeks PMI za sierpień wzrósł do poziomu 52,7 pkt., potwierdzając odbicie w krajowej gospodarce. Ponadto złotemu pomogła poprawa nastrojów na rynku walut regionu, gdzie m.in. analogiczne wskazanie fundamentalne dla CZK zasygnalizowało zakończenie recesji w Czechach w III kw.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących wskazań makroekonomicznych z krajowego rynku. RPP rozpocznie pierwszy dzień dwudniowego posiedzenia, jednak szeroki konsensus rynkowy zakłada, iż stopy pozostaną na obecnym poziomie, aż do III kw. 2014r., stąd wpływ komunikatów ze strony RPP będzie ograniczony. Tradycyjnie duże znaczenie będą miały popołudniowe dane fundamentalne z USA, które rozpatrywane będą pod kątem ewentualnego ograniczenia programu QE przez FED już podczas wrześniowego posiedzenia (18 wrzesień).

Z rynkowego punktu widzenia złoty dotarł do okolic wsparcia na 4,2500 PLN za euro, które wydaje się istotne z technicznego punktu widzenia. Teoretycznie zniżkujące kwotowania eurodolara (przebicie 1,32 USD) powinny oznaczać wzrost presji podażowej na bardziej ryzykowne aktywa, jednak skupić należy się przede wszystkim na reakcjach rynku popołudniu, kiedy tydzień obrotu rozpoczną gracze USA. Zbliżające się posiedzenie FED sprzyjać będzie spekulacjom pod ograniczenie QE, co może okazać się niekorzystne m.in. dla złotego, dlatego bazowym scenariuszem wydaje się ponowny ruch do okolic 4,30 EUR/PLN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj