Forsal logo

Polscy przewoźnicy mają płacić za cudze oszustwa. Problem narasta w całej UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dzisiaj, 10:03
Polscy przewoźnicy mają płacić za cudze oszustwa. Problem narasta w całej UE
Polscy przewoźnicy mają płacić za cudze oszustwa. Problem narasta w całej UE/Materiały prasowe
Polscy przewoźnicy kolejowi płacą za cudze oszustwa celne. Skarbówka żąda od nich cła za import z Jedwabnego Szlaku, obarczając ich solidarną odpowiedzialnością. Podobny problem mają firmy logistyczne w całej UE – pisze w środę „Puls Biznesu” („PB”).

Firmy transportowe z nieoczekiwanymi długami

Firmy kolejowe i logistyczne ponoszą konsekwencje finansowe celnych oszustw przy imporcie towarów z Chin przez wschodnią granicę, bo skarbówka żąda od krajowych podmiotów zapłaty zaległych ceł – podaje „PB”.

Mechanizm wyłudzeń zidentyfikował Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF). Zagraniczni importerzy i agenci wprowadzali do obrotu towary niezgodnie z deklarowaną zawartością lub wartością, po czym likwidowali działalności. Choć OLAF nie uznał polskich firm za podejrzane, Krajowa Administracja Skarbowa ściąga długi od nich, ponieważ to one składały dokumenty celne.

Uzasadnienie MF

Ministerstwo Finansów uzasadnia swoje działania w ten sposób, że podanie nieprawidłowych danych rodzi dług celny, a dłużnikiem jest każda osoba zobowiązana do wypełnienia przepisów. Podmiotom, które kwestionują te decyzje, resort doradza ścieżkę odwoławczą.

Bezpodstawne działania fiskusa

Joanna Porath, prezes agencji celnej AC Porath, w rozmowie z „PB” wskazuje na bezpodstawność działań fiskusa. Wyjaśnia, że przewoźnicy odpowiadają wyłącznie za tranzyt, czyli dostarczenie towaru do urzędu przeznaczenia. Podkreśla, że za klasyfikację taryfową i wysokość cła odpowiadają importerzy oraz, że logistycy nie mają uprawnień do fizycznej kontroli zaplombowanych kontenerów ani weryfikacji dokumentacji handlowej.

Ekspertka, którą cytuje „PB”, powiedziała, że działania urzędników powinny uderzać w importerów, a „restrykcyjna interpretacja przepisów w Polsce wymaga pilnego wydania wytycznych, ponieważ paraliżuje przewozy towarów Azja-Europa”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosyjskie materiały propagandowe w bazie dla AI? Eksperci biją na alarm »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj