Szczepionki są, za to pacjentów brakuje. Nawet 30 proc. zapisanych rezygnuje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 lutego 2021, 07:35
koronawirus szczepionka
<p>Szczepionki są, za to pacjentów brakuje. Nawet 30 proc. zapisanych rezygnuje</p>/Agencja Gazeta
Część osób nie przychodzi na szczepienia pomimo wyznaczonego terminu. Są punkty, gdzie nie stawia się nawet 20–30 proc. zapisanych

Pacjenci nie zawsze stawiają się na umówioną wizytę. – Bywa, że zapisana na dany dzień osoba jest chora, co automatycznie eliminuje ją spośród tych, które mogą przyjąć szczepienie – tłumaczy pielęgniarka na co dzień pracująca w jednym z punktów szczepień w województwie opolskim. Bywają i bardziej tragiczne powody. W Warszawie jeden z pacjentów nie przyszedł, bo dzień wcześniej zmarł. Ale bywa, że umówieni pacjenci dzwonią i mówią, że nie przyjdą, bo mają inne wizyty lekarskie. A czasem w ogóle nie informują.

To kłopot dla placówek, jednak w większości wypracowały one już plany B. – Na dwa dni, potem na dzień, a potem w dniu szczepienia obdzwaniam zapisane osoby. Jeśli okazuje się, że ktoś nie może przyjść, dzwonię do osób z dnia następnego, by je przesunąć. Na razie w ten sposób łatam dziury – tłumaczy pielęgniarska z opolskiego punktu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj