Kim jest nowy premier Ukrainy? Serhij Korecki przejmuje rząd w kluczowym momencie
Parlament Ukrainy zatwierdził kandydaturę Serhija Koreckiego na stanowisko premiera większością 289 głosów. Nominację zgłosił prezydent Wołodymyr Zełenski, który od kilku dni zapowiadał gruntowną przebudowę rządu. Korecki zastąpił na stanowisku Julię Swyrydenko, a jego nominacja była od początku wskazywana przez media jako najbardziej prawdopodobny scenariusz.
Nowy premier ma 48 lat i pochodzi z Łucka na zachodniej Ukrainie. Z wykształcenia jest inżynierem i ekonomistą. Ukończył studia związane z motoryzacją, ekonomią biznesu oraz wydobyciem ropy i gazu, a w 2019 r. zdobył dyplom Executive MBA w Kijowie.
Przez ponad dwie dekady był związany z sektorem energetycznym i paliwowym. Karierę budował przede wszystkim w grupie Continuum, do której należy jedna z największych ukraińskich sieci stacji paliw WOG. W późniejszych latach rozwijał również własne przedsięwzięcia biznesowe, m.in. sieć kawiarni IDEALIST oraz spółkę handlującą energią w Szwajcarii.
Człowiek od zadań specjalnych, który współpracował z Orlenem
Punktem zwrotnym w jego karierze był listopad 2022 r., kiedy państwo przejęło kontrolę nad strategicznymi aktywami energetycznymi. Wówczas Korecki stanął na czele państwowych spółek Ukrnafta i Ukrtatnafta. Według „Ekonomicznej Prawdy” właśnie tam wypracował opinię skutecznego menedżera kryzysowego. Media podkreślają, że pod jego kierownictwem Ukrnafta przeszła od wieloletnich problemów finansowych do rekordowych zysków, zwiększyła wydobycie oraz rozpoczęła modernizację aktywów.
W maju 2025 r. objął stanowisko prezesa Naftohazu, największej ukraińskiej spółki gazowo-naftowej. Kierował nią w okresie nasilonych rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną. Jego zadaniem było zapewnienie dostaw gazu i przygotowanie kraju do sezonu grzewczego mimo zniszczeń wojennych. W tym czasie aktywnie rozwijał współpracę z polskim Orlenem, który stał się jednym z kluczowych partnerów Ukrainy w zakresie dostaw paliw i bezpieczeństwa energetycznego.
Serhij Korecki wielokrotnie podkreślał znaczenie Polski jako „zachodniej bramy energetycznej” dla Ukrainy oraz wskazywał, że współpraca z Orlenem ma strategiczne znaczenie zarówno dla stabilizacji rynku paliwowego w czasie wojny, jak i dla przyszłej odbudowy kraju. Jeszcze w czerwcu 2026 r., podczas konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy w Gdańsku, chwalił skalę zaangażowania polskiego koncernu i opowiadał się za dalszym zacieśnianiem relacji gospodarczych między Warszawą a Kijowem.
Dlaczego Zełenski postawił właśnie na niego?
Według źródeł cytowanych przez RBC-Ukraina kandydatura Serhija Koreckiego była praktycznie bezalternatywna już kilka dni przed głosowaniem. Władze szukały osoby spoza klasycznej polityki, która miałaby doświadczenie w zarządzaniu dużymi organizacjami i nie byłaby kojarzona z żadną grupą wpływu.
Podobną ocenę przedstawiają komentatorzy cytowani przez Reutersa. Politolog Wołodymyr Fesenko wskazywał, że połączenie reputacji sprawnego menedżera z polityczną neutralnością stanowi największy atut Koreckiego. Nowy premier nie pełnił wcześniej funkcji rządowych ani nie jest związany z żadną partią polityczną.
Także „Ekonomiczna Prawda” podkreśla, że jego droga do najwyższego stanowiska w rządzie była nietypowa jak na ukraińskie realia. Zamiast wspinać się po szczeblach administracji lub struktur partyjnych, przez lata budował doświadczenie w biznesie. Źródła gazety twierdzą, że właśnie reputacja skutecznego zarządcy przesądziła o zainteresowaniu jego kandydaturą przez prezydenta.
Jakie zadania stoją przed nowym premierem?
Najważniejszym wyzwaniem będzie przygotowanie Ukrainy do kolejnej zimy. Zarówno prezydent Zełenski, jak i sam Korecki wskazywali bezpieczeństwo energetyczne jako absolutny priorytet nowego gabinetu. Ukraińskie władze obawiają się, że nadchodzący sezon grzewczy może być najtrudniejszy od początku pełnoskalowej wojny.
Podczas wystąpienia przed parlamentem Korecki wymieniał także inne cele: wsparcie armii, rozwój przemysłu obronnego, pomoc społecznościom przyfrontowym, utrzymanie stabilności gospodarczej, efektywne wykorzystanie pomocy zagranicznej oraz dalszą integrację z Unią Europejską.
Co pisały ukraińskie media?
Jeszcze przed formalnym zgłoszeniem kandydatury „Ukraińska Prawda” informowała, że Korecki znajduje się w gronie czterech osób rozważanych na stanowisko premiera, ale już wtedy był postrzegany jako jeden z głównych faworytów obozu władzy. Dziennik zwracał uwagę na jego spotkanie z prezydentem oraz rozmowy dotyczące „wzmocnienia odporności Ukrainy” i realizacji nowej strategii państwa.
RBC-Ukraina pisała z kolei, że wraz z przyjściem Koreckiego może dojść do istotnej reorganizacji rządu, w tym podziału części dużych resortów i zmian personalnych w kilku ministerstwach. Portal określał go jako „faktycznie bezalternatywnego” kandydata na stanowisko szefa rządu.
„Ekonomiczna Prawda” podkreślała, że nowy premier jest przykładem menedżera, który wszedł do wielkiej polityki bez wcześniejszej kariery partyjnej. Zdaniem rozmówców medium jego dotychczasowe sukcesy w państwowych spółkach energetycznych przekonały prezydenta, że będzie odpowiednim człowiekiem do kierowania gabinetem w czasie wojny.
Dla Ukrainy nominacja Koreckiego oznacza powierzenie sterów państwa osobie kojarzonej przede wszystkim z gospodarką i energetyką. To właśnie od wyników w tych obszarach będzie w dużej mierze zależeć ocena pierwszych miesięcy jego urzędowania.
Jestem absolwentem ekonomii na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od lat tworzę treści o tematyce prawnej i gospodarczej. Doświadczenie zdobywałem w redakcjach takich serwisów jak bankier.pl czy gazeta Fakt. Przez kilka lat pełniłem funkcję redaktora naczelnego portalu biznesinfo.pl. W mojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i praktyczne podejście do prawa.
