Nawet milion złotych kary za ziemię. Właściciele działek pod lupą urzędników. Muszą uważać na każdy metr
Ktoś oferuje ziemię za darmo, ktoś inny chce się pozbyć gruzu, a działka aż prosi się o wyrównanie. Problem w tym, że to, co wygląda jak okazja, w świetle przepisów może być traktowane jak nielegalne składowanie odpadów, z konsekwencjami liczonymi nie w setkach, ale w tysiącach złotych. W skrajnych przepadkach kary mogą dochodzić do miliona złotych.