Forsal logo

Chiny prowadzą "specjalną operację" wokół Tajwanu. Zachód alarmuje jednym głosem

Okręt chińskiej straży przybrzeżnej
Chiny prowadzą "specjalną operację" wokół Tajwanu. Zachód alarmuje jednym głosem/Shutterstock
Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja i Niemcy – jak rzadko w ostatnich miesiącach zgodnie – wyraziły w środę zaniepokojenie ostatnimi działaniami Chin u wschodnich wybrzeży Tajwanu. Pekin wysłał tam patrole w ramach, jak to opisał, "specjalnej operacji egzekwowania przepisów dotyczących ruchu morskiego". Zdaniem państw Zachodu aktywność Chin zagraża stabilności regionu oraz swobodzie żeglugi.

Spór o granice morskie. Pekin wysyła okręty

Komunistyczne Chiny, które uznają demokratyczny Tajwan za część swojego terytorium, wysłały na początku czerwca okręty straży przybrzeżnej na wody u wschodnich wybrzeży wyspy. Pekin określił tę akcję mianem "specjalnej operacji egzekwowania przepisów dotyczących ruchu morskiego", co wywołało protest władz w Tajpej.

Według Chin operacja była odpowiedzią na zapowiedź Japonii i Filipin o rozpoczęciu formalnych rozmów dotyczących wyznaczenia granic morskich. Pekin twierdzi, że obejmują one również akweny u wybrzeży Tajwanu, do których rości sobie prawa.

W ten sam rejon Chiny skierowały także jednostki prowadzące badania hydrograficzne.

"Działania Chin zagrażają stabilności regionu"

Działania Chin mają głęboko destabilizujący charakter – powiedział rzecznik Departamentu Stanu USA, w reakcji na doniesienia, że chińska straż przybrzeżna nęka statki handlowe.

– Odrzucamy wszelkie próby przypisywania sobie przez Chiny prawa do ograniczania swobody żeglugi i przelotów, prawa do układania kabli podmorskich oraz innych zgodnych z prawem form korzystania z morza – dodał. Jego zdaniem Pekin, wbrew swoim deklaracjom, podważa zasadę pokojowego rozwiązywania sporów.

Nieoficjalne przedstawicielstwa dyplomatyczne Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec w Tajpej wydały odrębne, lecz wyjątkowo zgodne oświadczenia, w których wyraziły zaniepokojenie działaniami Chin.

– Te działania zagrażają stabilności regionu, swobodzie żeglugi oraz bezpieczeństwu międzynarodowej żeglugi handlowej. Ponownie sprzeciwiamy się wszelkim jednostronnym próbom zmiany status quo, zwłaszcza poprzez groźby, użycie siły lub przymus – podkreślono w komunikatach.

Jak zaznaczono, "kluczowe znaczenie ma zagwarantowanie i poszanowanie wszystkich praw i wolności żeglugowych oraz bezpieczeństwa marynarzy i statków".

Podobnie jak większość państw świata, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja i Niemcy nie utrzymują oficjalnych stosunków dyplomatycznych z Tajwanem. Jednocześnie od lat wyrażają zaniepokojenie nasilającą się presją Chin wobec wyspy, której władze odrzucają roszczenia Pekinu do zwierzchnictwa nad Tajwanem.

Statki handlowe "nękane"

Tajwan podkreśla, że wody u jego wschodnich wybrzeży nie należą do Chin. Dodaje, że Pekin nie ma żadnych podstaw do sprawowania tam jurysdykcji.

Według władz chińskich straż przybrzeżna przeprowadziła inspekcje 198 przepływających statków i wykryła naruszenia przepisów w przypadku trzech z nich. Ponadto funkcjonariusze prowadzili pomiary hydrograficzne oraz patrolowali rejony przebiegu podmorskich kabli.

Tajwan poinformował z kolei, że trzy statki handlowe były "nękane" przez chińską straż przybrzeżną. Ich załogi miały zostać poproszone o przekazanie informacji dotyczących portów wypłynięcia i planowanych portów docelowych, a chińscy funkcjonariusze mieli twierdzić, że sprawują jurysdykcję nad tym akwenem.

Chiny twierdzą, że sporny akwen należy do ich wyłącznej strefy ekonomicznej

W środę podczas konferencji prasowej w Pekinie rzeczniczka chińskiego Biura do spraw Tajwanu Zhang Han oświadczyła, że obszar morski, którego granice chcą wyznaczyć Japonia i Filipiny, znajduje się w wyłącznej strefie ekonomicznej Chin.

Dodała, że patrole straży przybrzeżnej są zgodne z prawem, uzasadnione i konieczne oraz stanowią działanie mające na celu "ochronę suwerenności państwa oraz jego praw i interesów na morzu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChiny prowadzą "specjalną operację" wokół Tajwanu. Zachód alarmuje jednym głosem »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj